Ośmiu zawodników PGE VIVE wystąpiło w weekendowych meczach swoich reprezentacji. Do Kielc w nie najlepszym humorze wróci Arkadiusz Moryto, który co prawda w niedzielnym spotkaniu z Izraelem zdobył sześć bramek, ale Polacy sensacyjnie przegrali w Tel-Awiwie 24:25.
W podobnym nastroju jak skrzydłowy powinien być Władimir Cupara. Jego Serbia po sensacyjnym, inauguracyjnym remisie z Belgią, w drugiej kolejce przegrała na wyjeździe ze Szwajcarią 24:29.
W tej samej grupie eliminacyjnej z sześcioma punktami na koncie prowadzi Chorwacja, która w niedzielę w Leuven pokonała 30:25 Belgię. Trzy bramki na zdobył Luka Cindrić.
Za porażkę z Bośnią i Hercegowiną udanie zrehabilitowała się Białoruś. Kadra Arcioma Karalioka ograła w Vantaa Finlandię 27:20. Obrotowy mistrzów Polski zaliczył dwa trafienia.
Pewne wyjazdowe zwycięstwo zanotowała Słowenia, która rozgromiła 31:20 Estonię. Blaż Janc trzy razy pokonywał bramkarza rywali.
O awans na EURO nie muszą martwić się obrońcy tytułu - Hiszpanie. Drużyna z Półwyspu Iberyjskiego w kolejnym sparingu pokonała 30:27 Norwegię. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu z sześcioma golami był Alex Dujszebajew. Jego młodszy brat - Daniel rzucił dwie bramki, podobnie jak Angel Fernandez Perez.
Cała "ósemka" w poniedziałek wróci już do Kielc. PGE VIVE następnego dnia w hicie 9. kolejki PGNiG Superligi w Hali Legionów zmierzy się z Azotami Puławy (godz. 20.15).