Szymon Sićko zakończył mecz z Telekomem Veszprem mocno poobijany. Lewy rozgrywający Barlinka Industrii Kielce ma problem z kolanem. Jego występ w niedzielnym spotkaniu z Orlenem Wisłą Płock jest zagrożony.
Szymon Sićko upadł niebezpiecznie na parkiet w drugiej połowie, kiedy został odepchnięty przez jednego z rywali. Sztab medyczny błyskawicznie udzielił mu pomocy, przeprowadził również test „szuflady”, który wstępnie ocenia stan więzadeł krzyżowych.
26-latek wrócił na parkiet. W piątek ból się nasilił, a rozgrywający jest poddawany dodatkowym badaniom.
Jak poinformował klub, jego występ w niedzielnej „Świętej Wojnie” jest zagrożony.
Spotkanie z Orlenem Wisłą w Hali Legionów, które zdecyduje o mistrzostwie Polski, rozpocznie się o godz. 17.