Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Mateusz Kaleta
fot. Mateusz Kaleta
Z Kuzerą na dłużej? Najpierw dyrektor sportowy, a później trener?
Damian Wysocki
2021 marca 24, 09:20

Kamil Kuzera poprowadzi Koronę Kielce w piątkowym meczu z Miedzią Legnica na Suzuki Arenie (godz. 20.30). Włodarze „żółto-czerwonych” nie spieszą się z zatrudnieniem nowego szkoleniowca. Konkretne decyzje powinny zapaść na początku przyszłego tygodnia.

38-latek dobrze radzi sobie na stanowisku tymczasowego trenera. Po zwolnieniu Macieja Bartoszka, Korona pokonała Puszczę Niepołomice i Górnika Łęczna, w obu spotkaniach strzelając jedną bramkę i zachowując czyste konto.

– Ten zespół wstaje. Idziemy w dobrym kierunku. Nie możemy odpuszczać i tracić koncentracji – mówił Kamil Kuzera po ostatnim zwycięstwie w Łęcznej.

W tym tygodniu wychowanek „żółto-czerwonych” odpowiada za przygotowania do spotkania z kolejną drużyną z czołówki – Miedzią Legnica. Dla 38-latka może być to ostatni pojedynek w roli pierwszego trenera.

Szkoleniowiec bez licencji UEFA Pro może prowadzić zespół właśnie w trzech kolejnych meczach. Może robić to dłużej, ale w takim przypadku, klub musi uzyskać zgodę Zespołu Kształcenia i Licencjonowania Trenerów Polskiego Związku Piłki Nożnej. Jak informuje Radio Kielce, włodarze „żółto-czerwonych” sondują możliwość wystąpienia o warunkową licencję dla Kamila Kuzery do końca sezonu.

Wszystko wyjaśni się na początku przyszłego tygodnia. Dalej kandydatem numer jeden do objęcia zespołu jest Dominik Nowak. 49-letni szkoleniowiec był już co najmniej na dwóch rozmowach w Kielcach. Z jednej z lóż Suzuki Areny obserwował również spotkanie z Puszczą Niepołomice.

Zmianie nie uległ również plan dotyczący stanowiska dyrektora sportowego. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, to stanowisko powinien objąć Paweł Golański – jedna z piłkarskich legend „żółto-czerwonych”. Trwają rozmowy w tym zakresie.  

Być może włodarze Korony najpierw zaprezentują dyrektora sportowego, a dopiero później trenera. Zmian w klubie może być zdecydowanie więcej. Po słabym starcie rundy rewanżowej drugiej drużyny na włosku wisi posada Dariusza Kozubka, który zimą zastąpił zwolnionego Sławomira Grzesika. 

CZYTAJ DALEJ