Senegalski obrońca Korony Kielce, Djibril Diaw, przedwcześnie zakończył środowy sparing ze Spartakusem Daleszyce. Stoper „żółto-czerwonych” boisko musiał opuścić z powodu urazu barku. Na szczęście nie okazał się on poważny.
-Djibril przeszedł badania. Nie jest to groźna kontuzja, nie doszło do żadnego pęknięcia czy innego urazu. Jego bark jest tylko mocno stłuczony. W czwartek nie będzie trenował z drużyną, ale w piątek już powinien być do dyspozycji sztabu szkoleniowego - poinformował nas Paweł Jańczyk, rzecznik prasowy Korony Kielce.