Korona Kielce w sobotę po raz pierwszy w tym sezonie musiała radzić sobie bez Jakuba Żubrowskiego. Środkowego pomocnika z występu przeciwko Wiśle wykluczył uraz mięśnia przywodziciela uda.
– Kuba narzekał na przywodziciela od dłuższego czasu. Podczas środowego treningu ten uraz pogłębił się. Było duże ryzyko, że może wypaść na dłuższy okres, dlatego nie chcieliśmy ryzykować – wyjaśniał na pomeczowej konferencji Sławomir Grzesik, tymczasowy trener Korony Kielce.
Na razie niewiadomo czy przerwa w grze wychowanka "żółto-czerwonych" zakończy się tylko na jednym spotkaniu, czy będzie musiał pauzować jeszcze w kolejnych.