Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Grzegorz Ksel
fot. Grzegorz Ksel
Thiakane: Ta wygrana da nam impuls
Damian Wysocki
2020 października 03, 18:04

– Mam nadzieję, że ta wygrana da impuls i  następne mecze będą łatwiejsze – powiedział Emile Thiakane, napastnik Korony Kielce, zdobywca zwycięskiego gola w wyjazdowym spotkaniu z GKS-em Tychy.

Senegalczyk wpisał się na listę strzelców w 8. minucie, kiedy wykorzystał znakomite dośrodkowanie Jacka Podgórskiego.

– Wbiegłem w pole karne. Obrońca lekko  trącił piłkę, która trafiła mnie trochę szczęśliwie. Gol to gol. Najważniejsze, że wygraliśmy – opisywał zdobytą bramkę Emile Thiakane.

Korona w Tychach była bardzo dobrze zorganizowana. W niczym nie przypominała zespołu, który kilka dni temu był tłem dla Bruk-Bet Termaliki Nieciecza.

– To była zasłużona wygrana. Oni mocniej atakowali nas w drugiej połowie, ale zostawiliśmy sporo zdrowia na murawie. Walka musi być. Mam nadzieję, że ta wygrana da impuls. Po ostatniej porażce każdy był rozczarowany, teraz zyskaliśmy spokój. Oby kolejne mecze były łatwiejsze, chociaż w tej wyrównanej lidze wszystko jest możliwe – tłumaczył zawodnik z Senegalu.

W sobotnim spotkaniu w pierwszym składzie Korony zadebiutował Zvonimir Petrović. 20-letni Bośniak zagrał na prawym skrzydle, chociaż jest nominalnym środkowym pomocnikiem.

– To była niespodzianka. Na ostatnim treningu trener wrzucił mnie na skrzydło. Zapytał tylko, czy wcześniej grałem na tej pozycji. Odpowiedziałem, że tak i dam radę. Mam nadzieję, że sztab jest zadowolony z mojego występu. Nie było stresu. Czekałem na tę szansę, od kiedy jestem w Koronie. Myślałem tylko, aby wykorzystać ją jak najlepiej – mówił Zvonimir Petrović, który zawodnikiem kieleckiego klubu jest od dwóch lat.

– Po ostatniej porażce dłużej rozmawialiśmy w szatni. Oczywiście wyciągnęliśmy wnioski z naszych błędów, ale przyjechaliśmy tutaj wygrać. Szybko zdobyliśmy bramkę, dzięki czemu ustawiliśmy sobie grę – zakończył pomocnik.

W następnej kolejce Korona zmierzy się z Odrą Opole na Suzuki Arenie (niedziela, godz. 12.40).

CZYTAJ DALEJ