Piłkarze Korony nie byli zbyt chętni do rozmów po przegranym meczu z Górnikiem Łęczna. Jako jeden z nielicznych do dziennikarzy wyszedł Kamil Sylwestrzak. Obrońca kielczan nie chciał jednak komentować pogawędki pomiędzy piłkarzami a kibicami, która miała miejsce po meczu.