Wszystko wskazuje na to, że bramkarz PGE VIVE - Filip Ivić wróci do gry w połowie kwietnia, tuż przed ćwierćfinałowym dwumeczem o Final Four Ligi Mistrzów z Paris Saint Germain.
26-letni golkiper przechodzi obecnie rehabilitację po zabiegu usunięcia zwyrodnień w stawie łokciowym. - Wszystko jest w porządku, czuję się dobrze i prawdopodobnie za dwa-trzy tygodnie wrócę już do regularnych treningów z zespołem - mówił Filip Ivić w rozmowie z oficjalną stroną internetową mistrzów Polski.
Oznacza to, że Ivić będzie mógł pomóc Sławomirowi Szmalowi w bardzo ważnych, ćwierćfinałowych starciach z Paryżem. Kielczanie awans do najlepszej ósemki Ligi Mistrzów rozstrzygnęli praktycznie w pierwszym meczu z Rhein-Neckar Lowen, wygrywając z rezerwami niemieckiego klubu różnicą dwudziestu czterech trafień. Odrobienie takiej straty, przy obecnej formie podopiecznych Tałanta Dujszebajewa, jest niemożliwe. Popularny „Kasa” pod nieobecność Ivicia, szczególnie w meczach ligowych, może liczyć na odciążenie ze strony szesnastoletniego Miłosza Wałacha.
Pierwsze mecze ćwierćfinałów Ligi Mistrzów wstępnie zaplanowane są na 21-22 kwietnia. Rewanże odbędą się tydzień później.