Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Patryk Ptak
Po Montpellier: przy ich problemach kadrowych to my mierzyliśmy się z presją zwycięstwa
Damian Wysocki
2018 października 01, 08:20

Niedzielny mecz PGE VIVE z Montpellier z urazami skończyło dwóch zawodników kieleckiego klubu. W starciu z obrońcami tytułu kostki podkręcili Luka Cindrić i Blaż Janc. Drugiego z nich czeka kilkudniowa przerwa, najprawdopodobniej zabraknie go w sobotnim starciu z IFK Kristianstad.

- Blaż ma podkręconą kostkę, zobaczymy, jak to będzie wyglądać w poniedziałek. We wtorek przejdzie badania, na pewno nie zagra z Piotrkowem, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i szybko wróci do pełni zdrowia. Luka też ma problem z kostką, ale u niego wygląda to dużo lepiej niż u Blaża - wyjaśniał w rozmowie z oficjalną stroną mistrzów Polski, Tałant Dujszebajew.

Trener kieleckiej drużyny po końcowej syrenie był zadowolony z postawy swojej drużyny, która w dobrym stylu pokonała obrońcę trofeum 29:26.

- Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że udało nam się wygrać na tym trudnym terenie z wymagającym rywalem. Montpellier miało problemy kadrowe, przez co nie mieli takiej presji zwycięstwa, mogli z nami przegrać i to nasza drużyna mierzyła się z presją. Gratuluję moim zawodnikom, że ją wytrzymali. Oba zespoły popełniły dużo błędów, ale to my zwyciężyliśmy i to najważniejsze - wyjaśniał Dujszebajew.

PGE VIVE kolejny mecz rozegra we wtorek, kiedy w ramach 6. kolejki PGNiG Superligi na wyjeździe zmierzy się z Piotrkowianinem Piotrów Trybunalski. Kielczanie w sobotę o 16.00 w Hali Legionów podejmą IFK Kristianstad.

CZYTAJ DALEJ