Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Maciej Urban
fot. Maciej Urban
Osobiński: Zrobimy wszystko, aby rozłąka z ekstraklasą trwała tylko i aż rok
Damian Wysocki
2020 lipca 18, 20:28

Przez zdecydowaną większość sezonu jedną z najjaśniejszych postaci Korony Kielce był jej bramkarz – Marek Kozioł. W ostatnim spotkaniu  przeciwko ŁKS-owi swoją szansę między słupkami otrzymał Jakub Osobiński. Spisał się bardzo dobrze, zachowując czyste konto. – Zacytuję klasyka: na to zapracowała cała drużyna – mówi młody golkiper.

Korona pożegnała się z najwyższą klasą rozgrywkową w dobrym stylu, wygrywając przed własną publicznością 2:0 po golach Iwo Kaczmarskiego i Daniela Szelągowskiego.

– Nie był to najłatwiejszy mecz. ŁKS postawił nam wysokie wymagania, szczególnie w pierwszej połowie, ale sprostaliśmy. Może do przerwy mieliśmy pewne problemy. W szatni powiedzieliśmy sobie parę słów, jak wszystko ma wyglądać. Wyszliśmy i zrobiliśmy dobrą robotę – mówi Jakub Osobiński.

– Jeśli chodzi o moje emocje, starałem się je kontrolować. Byłem skupiony w stu procentach na wydarzeniach boiskowych. Nie żyłem tym, co działo się na trybunach. Starałem się przewidywać, co może się stać i temu przeciwdziałać – dodaje dwudziestolatek.

Korona zakończyła sezon na 15. miejscu. Kielczanie opuszczają najwyższą klasę rozgrywkową po jedenastu latach.  

– W imieniu chłopaków mogę zapewnić, że  w nowym sezonie zrobimy wszystko, aby wrócić do elity. Żeby rozłąka z ekstraklasą trwała tylko i aż rok – kończy Jakub Osobiński.

CZYTAJ DALEJ