Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Anna Benicewicz-Miazga
Orlen Wisła domagała się kolejnego zawieszenia zawodnika PGE VIVE
Damian Wysocki
2019 maja 24, 15:09

Orlen Wisła przed rewanżowym meczem finału PGNiG Superligi domagała się zawieszenia kolejnego zawodnika PGE VIVE. Tym razem przedstawiciele "Nafciarzy" zgłosili Komisarzowi Ligi sytuację z pojedynku w Płocku, w której przewinił Arciom Karaliok.

Białoruski obrotowy w pierwszej połowie środowego starcia, w jednej z interwencji obronnych uderzył w brzuch Lovro Mihicia. Chorwat upadł na parkiet, ale słabo spisująca się w tym spotkaniu para sędziowska: Andrzej Kierczak –Tomasz Wrona, nie zauważyła przewinienia.

Piotr Łebek, pełniący funkcję Komisarza Ligi, nie zdecydował się jednak na wyciągnięcie dodatkowych konsekwencji wobec Arcioma Karalioka. Przypomnijmy:  w czwartek za niesportowe zagrania zostali zawieszeni Uładzisłau Kulesz i Renato Sulić.

– Nie neguję tego uderzenia. Moim zdaniem za to przewinienie sędziowie już w trakcie meczu powinni nałożyć na Karalioka co najmniej dwie minuty kary, a nawet go ukarać czerwoną kartką, ale nie niebieską. W pierwszym meczu finałowym w Płocku wielokrotnie dochodziło do sytuacji, w których zostały przekroczone zasady gry w piłkę ręczną m.in. poprzez uderzenia w brzuch czy łapanie za szyję. Nakładając wykluczenia za każde tego typu przewinienie, musielibyśmy solidnie skrócić ławki obu drużyn. Żeby była jasność co do oceny: faul Sulicia na Dujszebajewie i Kulesza na Suliciu to zupełnie inna kategoria przewinienia, niż w przypadku Karalioka i Mihicia – wyjaśniał Piotr Łebek, Komisarz Ligi, w rozmowie z płocką "Gazetą Wyborczą".

Sobotni rewanż finału PGNiG Superligi w Hali Legionów rozpocznie się o godz. 18 i będzie w całości transmitowany na antenie Radia eM Kielce. Pierwszy pojedynek w Płocku zakończył się remisem 26:26.

CZYTAJ DALEJ