Potwierdziły się nasze wcześniejsze informacje, Nemancja Miletić nie jest już zawodnikiem Korony Kielce. Jego kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron.
Serba można określić mianem największego pechowca tego sezonu. 29-letni defensor dołączył do Korony we wrześniu poprzedniego roku jako wolny zawodnik, wcześniej bronił barw Partizana Belgrad.
Lewonożny piłkarz od razu musiał poddać się operacji kolana, a pierwsze tygodnie pobytu w nowym klubie spędził na rehabilitacji. Zdążył wykurować się na końcówkę pierwszej części sezonu: zagrał w wygranych po 1:0 spotkaniach z Cracovią i Pogonią Szczecin.
Wydawało się, że w następnych miesiącach może być ważnym ogniwem kieleckiego zespołu. Jednak na początku zimowych przygotowań znów zaczął odczuwać ból w kolanie. Przedwcześnie opuścił zgrupowanie w Turcji i udał się do Belgradu, gdzie przechodził rehabilitację. Półtoramiesięczne leczenie zachowawcze nie przyniosło jednak efektów, a boczny obrońca ponownie musi położyć się pod nóż. Teraz klub osiągnął z nim porozumienie w sprawie rozwiązania umowy.
Wcześniej Korona rozstała się z Ivanem Marquezem i Rodrigo Zalazarem z winy zawodników. Piłkarzem "żółto-czerwonych" nie jest już Daniel Dziwniel, który rozwiązał kontrakt z winy klubu. O tym kielecki klub jeszcze nie poinformował.