Być może już od przyszłego sezonu kobieca PGNiG Superliga stanie się ligą zawodową. Dla klubów oznacza to spore zmiany.
Obecnie za organizację kobiecych rozgrywek odpowiada Związek Piłki Ręcznej w Polsce. W najbliższym czasie te obowiązki ma przejąć Superliga sp. z oo., która od 2016 roku zarządza zmaganiami mężczyzn. W projekt utworzenia ligi zawodowej kobiet jako sponsor ma włączyć się PGNiG.
Podobnie jak w męskiej Superlidze, kluby będą musiały spełnić szereg wymogów licencyjnych. Najważniejszym dla większości będzie przekształcenie się w spółki oraz zgromadzenie odpowiedniego budżetu (nieoficjalnie mówi się o milionie złotych). Do ewentualnych zmian przygotowana jest Korona Handball, która obecnie funkcjonuje jako stowarzyszenie.
– Jesteśmy gotowi, taka spółka tak naprawdę jest już przygotowana. To tylko kwestia decyzji związku i uruchomienia całego projektu. W czwartek w siedzibie ZPRP odbędzie się spotkanie w tej sprawie, na które się wybieramy z zarządem. Na pewno będziemy w stanie zadeklarować swoje uczestnictwo w lidze zawodowej. Jeśli profesjonalizacja rozgrywek ma podnieść poziom żeńskiej piłki ręcznej, to jesteśmy jak najbardziej za – powiedział na naszej antenie w programie "Cały Ten Sport", Krzysztof Demko, wiceprezes kieleckiego klubu.
Więcej informacji o kształcie ligi zawodowej kobiet oraz liczbie drużyn, które do niej przystąpią powinniśmy poznać w najbliższych dniach.