Przed Koroną Kielce najdłuższy wyjazd w sezonie. Podopieczni Mirosława Smyły w ostatnim tegorocznym spotkaniu na wyjeździe zmierzą się z Pogonią Szczecin. "Żółto-czerwoni" na ten mecz polecą samolotem.
– Chcemy, aby przygotowanie fizyczne było optymalne, stąd taka logistyka. W czwartek rano mamy zbiórkę, później śniadanie, po którym wyjedziemy na lotnisko do Warszawy. Stąd odlecimy do Szczecina. Po zakwaterowaniu i obiedzie udamy się na przedmeczowy rozruch. Wrócimy już autokarem, żeby nie było zbyt luksusowo – wyjaśnia Mirosław Smyła, trener kieleckiej drużyny.
Piątkowy mecz w Szczecinie rozpocznie się o godz. 18. Po jego zakończeniu niektórzy zawodnicy nie wrócą do Kielc, tylko bezpośrednio udadzą się do swoich domów.