Arkadiusz Moryto, prawoskrzydłowy PGE VIVE, okupił kontuzją wtorkowy, ligowy mecz z Zagłębiem Lubin. Istnieje zagrożenia, że 22-latka nie zobaczymy już na parkiecie w tym roku.
– Szkoda, że Arek zagrał. Naderwał mięsień i teraz musi opuścić trzy tygodnie. Wiedziałem, że bolało go coś przed meczem, ale w poniedziałek miał badanie USG. Nie wiedziałem, że wygląda to tak źle. Wtedy nie wystawiłbym go w składzie – wyjaśnia Tałant Dujszebajew, trener PGE VIVE.
Około trzytygodniowa absencja Arkadiusza Moryty oznacza, że mistrzowie Polski w najbliższych, bardzo ważnych potyczkach w Lidze Mistrzów będą musieli radzić sobie z jednym nominalnym prawoskrzydłowym – Blażem Jancem.