W ostatnim spotkaniu Korony z Jagiellonią Białystok w 41. minucie z powodu kontuzji boisko przedwcześnie musiał opuścić pomocnik kieleckiej drużyny - Jacek Kiełb. Uraz popularnego „Ryby” nie okazał się jednak zbyt groźny.
- Jacek przeszedł badania. Zdjęcie rentgenowskie nie wykazało żadnego uszkodzenia stopy. Noga jest spuchnięta, ale wygląda to na mocne zbicie - poinformował Paweł Jańczyk, rzecznik prasowy Korony Kielce.
W najbliższych dniach okaże się czy Jacek Kiełb będzie mógł zagrać w niedzielnym wyjazdowym spotkaniu 33. kolejki LOTTO Ekstraklasy z Lechią Gdańsk.