Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Grzegorz Ksel
fot. Grzegorz Ksel
Długosz opuści Koronę już zimą? „Najgorszym wrogiem są menadżerowie”
Damian Wysocki
2021 stycznia 19, 00:14

W zimowym okienku transferowym Koronę Kielce może opuścić jeszcze jeden wychowanek. Ofertę z ekstraklasowego klubu ma Wiktor Długosz. – Usłyszałem jasną deklarację od zawodnika, że chciałby odejść już teraz i spróbować wyżej – powiedział Maciej Bartoszek, trener Korony Kielce, który był gościem audycji „Cały Ten Sport”.

W poniedziałek został sfinalizowany transfer Iwo Kaczmarskiego do Rakowa Częstochowa. Według naszych informacji, kielecki klub zarobił na tej transakcji 350 tysięcy euro. W przyszłości może zyskać jeszcze dziesięć procent od ewentualnego, kolejnego transferu utalentowanego pomocnika.

Być może w najbliższych dniach w jego ślady pójdzie Wiktor Długosz, o którego pytało kilka klubów z PKO Ekstraklasy m.in. Górnik Zabrze i Raków Częstochowa. Jeden z nich nalega, aby sprowadzić go już w zimowym okienku transferowym.

Korona chce zatrzymać swojego wychowanka i zaproponować mu nowy kontrakt. Ten obecny wygasa wraz końcem sezonu. To oznacza, że zawodnik może już podpisać umowę z nowym pracodawcą i latem odejść za darmo. To okienko jest więc ostatnim, w którym „żółto-czerwoni” mogą na nim coś zarobić.  

– Mamy problem z Długoszem. Jakieś kluby próbują go podebrać. W poniedziałek doszło między nami do mocniejszej rozmowy. Czasami przestaję rozumieć, o co chodzi. Z jednej strony chcemy odbudowywać szatnię i nasze DNA. Chcemy, aby byli w niej Koroniarze z krwi i kości. Poświęcamy temu dużo czasu, mocno ryzykujemy wynikiem sportowym. Kładziemy za to swoje głowy. Dajemy szanse naszym chłopakom, a teraz pierwsza lepsza okazja i nam uciekają. To nam się nie podoba. Chcemy ich wychować, ale natrafiamy na takie problemy – mówił Maciej Bartoszek podczas naszej sportowej audycji.

– Totalnie nie wiemy, o co chodzi. Najgorszym wrogiem młodych zawodników są menadżerowie. Traktują ich jak towar, który trzeba obrócić, bo wtedy są pieniądze. To tragiczne, ale tak jest – skwitował szkoleniowiec „żółto-czerwonych”.

Za Wiktorem Długoszem przyzwoita runda jesienna w Fortuna I Lidze. Zagrał w 16 meczach, w których strzelił bramkę i zanotował trzy asysty.

CZYTAJ DALEJ