Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Elvis Žaldaris (fot. fkzalgiris.it)
Diaw nie podbił Francji. Teraz zagra na Litwie
Damian Wysocki
2021 lutego 23, 06:39

Djibril Diaw nie zrobił kariery we Francji. Po tym jak odszedł z Korony Kielce do Angers, przez niespełna dwa lata zagrał w zaledwie jedenastu meczach. Kilka miesięcy temu rozwiązał kontrakt z dotychczasowym pracodawcą i długo szukał klubu. W poniedziałek został zaprezentowany jako nowy piłkarz Żalgirisu Wilno.

Senegalczyk spędził w Koronie trzy lata, trafił do niej w przerwie zimowej sezonu 2015/16 za kadencji Marcina Brosza. W „żółto-czerwonych” barwach rozegrał 72 mecze, w których zdobył pięć bramek. Podczas ostatniej rundy w Kielcach, jego dobrą formę dostrzegł trener reprezentacji „Lwów Tarangi”. Środkowy obrońca zaczął otrzymywać regularne powołania. 

W styczniu 2019 roku, na pół roku przed wygaśnięciem umowy Senegalczyka z Koroną, zgłosiło się po niego Angers. Według nieoficjalnych informacji, klub z Ligue 1 miał zapłacić za transfer 250 tysięcy euro.

Djibril Diaw związał się z nowym zespołem kontraktem do końca czerwca 2021 roku. Kilka tygodni po dołączeniu do drużyny, zadebiutował we francuskiej ekstraklasie. Zaliczył 14 minut w wyjazdowym spotkaniu z Montpellier. Jak się okazało, był to jego ostatni występ na najwyższym szczeblu.

Kolejny rok spędził na wypożyczeniu w drugoligowym Caen. W tym czasie zaliczył siedem meczów. Strzelił gola w pucharowym starciu przeciwko Murs-Erigne.

W Angers nie widzieli  już dla niego miejsca, więc  w październiku poprzedniego roku strony postanowiły przedwcześnie zakończyć współpracę. Djibril Diaw długo szukał zatrudnienia. W końcu podpisał kontrakt z mistrzem Litwy – Żalgirisem Wilno.

CZYTAJ DALEJ