Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Anna Benicewicz-Miazga
Daniel Dujszebajew: W głowie nie mam żadnej blokady, nie czuję strachu
Damian Wysocki
2019 listopada 04, 17:51

Ostatnie miesiące były szkołą cierpliwości dla Daniela Dujszebajewa, rozgrywającego PGE VIVE. 22-letni rozgrywający od końca stycznia dochodził do pełni sprawności po zerwaniu więzadeł krzyżowych przednich w kolanie.  – Było ciężko, ale taki jest sport. To nasza praca, czasami trzeba przeżyć takie chwile – wyjaśnia szczypiornista.

Młodszy syn Tałanta Dujszebajewa nabawił się urazu podczas styczniowych mistrzostw świata. Do gry wrócił w poprzednim tygodniu. Najpierw dostał około pół godziny w ligowym starciu z MMTS-em Kwidzyn, a w ostatni weekend pomógł drużynie w pokonaniu Telekomu Veszprem.

– Jeszcze daleko mi do formy. Aby do niej dojść, potrzebuję minut na parkiecie. Czuję się jednak dobrze. W głowie nie mam żadnej blokady, nie czuję strachu. Mam nadzieję, że teraz jak najszybciej dojdę do dobrej dyspozycji. Wszystko muszę jednak robić krok po kroku – wyjaśnia Daniel Dujszebajew.

22-latek  powinien otrzymać więcej minut na parkiecie we wtorkowym meczu 10. kolejki PGNiG Superligi, w którym PGE VIVE zmierzy się przed własną publicznością z Zagłębiem Lubin (godz. 18).

CZYTAJ DALEJ