W niedzielnym, zremisowanym 1:1 meczu Śląska z Koroną we Wrocławiu nie zagrał Bartosz Rymaniak. Przyczyną nieobecności kapitana kieleckiej drużyny była choroba.
Jak poinformował na Twitterze Michał Siejak (Korona TV) prawy defensor w nocy zmagał się z temperaturą. Popularny "Ryman" przyjechał na stadion, ale nie wziął udziału nawet w rozgrzewce.
W pierwszej połowie za zabezpieczenie prawej strony defensywy odpowiadał Mateusz Możdżeń, natomiast po przerwie Michał Gardawski. Obu graczom pomagał Matej Puczko.