Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Bartoszek: Sytuacja jest jaka jest. Wola walki musi być w nas do końca
Damian Wysocki
2020 czerwca 26, 21:16

– Od dłuższego czasu nam czegoś brakuje: odrobiny szczęścia, umiejętność. Nie wiem, trudno to analizować. Muszę podziękować chłopakom za walkę. Cały czas podnosimy się i stawiamy twardo czoła trudnej sytuacji – powiedział Maciej Bartoszek, trener Korony Kielce, po przegranym meczu z Zagłębiem Lubin.

Piątkowe spotkanie nie porwało, ale obfitowało w piękne bramki. Dwa gole dla gospodarzy po strzałach z dystansu zdobył Jewgienij Baszkirow. Honorowe trafienie dla "żółto-czerwonych" zanotował Petteri Forsell, który popisał się kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego.

– Zagłębie było w tym spotkaniu lepsze o tę jedną bramkę. Staraliśmy się, momentami graliśmy fajny mecz. Od dłuższego czasu nam czegoś brakuje: odrobiny szczęścia, umiejętność. Nie wiem, trudno to analizować. Muszę podziękować chłopakom za walkę. Cały czas podnosimy się i stawiamy czoła trudnej sytuacji. Czasami było miło popatrzeć na naszych zawodników. Już powiedziałem, że nadzieja umiera ostatnia. Nasza sytuacja jest jaka jest. Dopadła nas niemoc, nie możemy zapunktować. Bardzo nas to boli, ale musimy się podnieść. Wola walki musi być w nas do końca – wyjaśniał Maciej Bartoszek.

– Jakie były największe plusy po naszej stronie? Na pewno gol "stadiony świata" Petteriego. Pięknie to uderzył. Fajnie, że cenne minuty zdobywają młodzi zawodnicy, którzy ogrywają się na najwyższym szczeblu – skwitował szkoleniowiec "żółto-czerwonych".

Szanse Korony na utrzymanie są iluzoryczne. Jeśli w sobotę Wisła Kraków wygra na wyjeździe z Górnikiem Zabrze, to "żółto-czerwoni" będą tracić już 11 punktów do bezpiecznego miejsca. W przyszły piątek podopieczni Macieja Bartoszka zagrają na Suzuki Arenie z Arką Gdynia.

 

CZYTAJ DALEJ