- Na pewno jesteśmy już trochę zmęczeni, ale liga też robi się coraz mocniejsza i częściej jest trudniej o zwycięstwo. Dzisiaj nie wykorzystaliśmy zbyt wielu sytuacji w ataku, podobnie jak w Kwidzynie. Te błędy wykorzystały Azoty. Mieliśmy szczęście, że udało nam się najpierw wyrównać końcówce spotkania, a później w dogrywce wygrać - powiedział po wygranym po dogrywce spotkaniu z Azotami Puławy Tałant Dujszebajew, trener Vive Tauronu Kielce.