Od efektownego prologu rozegranego na dwukilometrowej pętli na ulicy Warszawskiej rozpoczął się XIII Międzynarodowy Wyścig Kolarski Szlakiem Walk Majora Hubala. Jako pierwszy metę Kryterium Mariana Formy minął Paweł Bernas z CCC Sprandi Polkowice, który zdobył żółtą koszulkę lidera. W klasyfikacji punktowej najlepszy okazał się jego kolega z drużyny - Szymon Sajnok.
- Zwycięstwo bardzo cieszy. Szczególnie, że fatalnie się czułem podczas tego kryterium. Z samego końca musiałem przejść do przodu. Do tego taka pogoda, której bardzo nie lubię. Jest okrutnie gorąco i parno. Wiedziałem, że jestem w dobrej formie, ale obawiałem się tego, że te kilka czynników może mi przeszkodzić. Ostatni wyścig skończyłem tydzień temu, wcześniej w bloku startowym miałem jeszcze dwie inne imprezy, więc w ostatnich dniach tylko odpoczywałem. Nie spodziewałem się docelowej nogi na tym prologu. Chciałem pojechać mocno, aby rozkręcić się przed właściwym ściganiem. Wszystko ułożyło się tak, że zawsze ktoś z naszej drużyny był z przodu i wyszło, że na końcu mogłem włączyć się w ściganie. Forma przewyższyła złe samopoczucie i udało się odnieść triumf - wyjaśniał Paweł Bernas.
W Boże Ciało najlepszy w gromadzeniu punktów okazał się Szymon Sajnok - tegoroczny mistrz świata w kolarstwie torowym w omnium.
- Bardziej niż forma zdecydowały silna wola i ambicja, bo tutaj nogi mnie nie niosły za bardzo. Uratowałem się charakterem. W końcówce mnie puściło, więc myślę, że na kolejnych etapach dyspozycja będzie lepsza, a miejsca dalej wysokie - mówił Sajnok.
Wyniki czwartkowego etapu nie będą wliczane do klasyfikacji generalnej. Właściwe ściganie rozpocznie się w piątek. Kolarze w samo południe wyruszą z łódzkich Poświętnych i pokonają 194-kilometrową trasę do Ostrowca Świętokrzyskiego.