Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Mateusz Kaleta
fot. Mateusz Kaleta
Takacz: Muszę spłacić kredyt zaufania
Damian Wysocki
2023 sierpnia 03, 06:45

Dalibor Takacz okazał się największym wygranym letniego okresu przygotowawczego w Koronie Kielce. Słowak zagrał w inauguracyjnym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław. Teraz powinien znaleźć się w podstawowym składzie na ŁKS. – Muszę spłacić kredyt zaufania – mówi 26-latek.


Notice: Undefined variable: noimg in /home/admin/domains/em.cloud-media.pl/public_html/views/article/article-template-2.php on line 126

Słowak jest specjalistą od mrówczej pracy. W spotkaniu ze Śląskiem zaczął na pozycji numer „osiem”, później został przesunięty na „szóstkę”. Przebiegł ponad 11 kilometrów – zdecydowanie najwięcej w drużynie. Do tego dołożył intensywność: dziewięć sprintów i 50 biegów szybkich. Miał sporo kontaktów z piłką, najwięcej spośród zawodników drugiej linii.

– Miałem bardzo dobry okres przygotowawczy. Chcę przenieść to na ligę. Czuję się bardzo dobrze. Chcę pokazywać każdego dnia, że zasługuję na miejsce w podstawowym składzie – przekonuje Dalibor Takacz.

Słowak nie jest jednak faworytem kibiców, bo w pomeczowych komentarzach często wylewa się na niego fala krytyki. Zapewne ten obraz zmieni się, jeśli pomocnik zacznie dokładać liczby w postaci bramek i asyst.

– Nie patrzę, co było w poprzednich sezonach. Znam swoją wartość, wiem, co mogę dać drużynie. Najlepiej byłoby, gdybym miał sporo bramek i asyst. Próbuję to zmienić, aby kibice też byli ze mnie zadowoleni. Staram się dawać z siebie wszystko, na każdym treningu i w każdym meczu – wyjaśnia Słowak.

Rywalizacja w środku pola „żółto-czerwonych” jest całkiem spora. Latem do zespołu dołączyli Belg Martin Remacle i Izraelczyk Yoav Hofmeister.

– Rywalizacja jest bardzo potrzebna. To pcha nas wszystkich do przodu. Rozwijamy się indywidualnie, ale też jako zespół – mówi 26-latek.

W piątek Korona zagra na wyjeździe z beniaminkiem w Łodzi. ŁKS rozpoczął sezon od dwóch porażek: z Legią w Warszawie (0:3) i z Ruchem w Chorzowie (0:2).

–  Czeka nas trudny mecz. Wiemy, że przegrali ostatnie dwa spotkania. Teraz grają u siebie i pewnie będą bardzo zmotywowani. Musimy jednak patrzeć na siebie. W drugiej połowie ze Śląskiem pokazaliśmy, co chcemy grać. Wiemy, że jest dużo do poprawy, ale zrobimy wszystko, aby wrócić z trzema punktami – kwituje Dalibor Takacz.

Piątkowy mecz z ŁKS-em rozpocznie się o godz. 20.30 i będzie w całości transmitowany na naszej antenie.

CZYTAJ DALEJ

0.057 ms