Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Grzegorz Ksel
fot. Grzegorz Ksel
Korona pokonała Resovię. Długosz powinien podziękować Thiakane
Damian Wysocki
2020 listopada 28, 18:50

W sobotnim meczu 14. kolejki Fortuna I Ligi, Korona Kielce pokonała na Suzuki Arenie Resovię Rzeszów 1:0. Zwycięskiego gola w 69. minucie strzelił Emile Thiakane. „Żółto-czerwoni” przesunęli się na 7. miejsce w tabeli.

Trener Maciej Bartoszek (oglądał mecz z trybun za ostatnią czerwoną kartkę) dokonał jednej wymuszonej zmiany w wyjściowym składzie. Miejsce kontuzjowanego Marcela Gąsiora zajął Zvonimir Petrović. W roli szkoleniowca zespołu z Rzeszowa zadebiutował Radosław Mroczkowski.

Na pierwszą groźną sytuację przyszło czekać do 10. minuty. Jacek Kiełb dopadł do bezpańskiej piłki przed polem karnym i bez chwili zastanowienia zdecydował się na mocny strzał. Z dużymi problemami, ale skutecznie interweniował Marcel Zapytowski.  

Resovia odpowiedziała w następnej akcji, również próbą z dystansu. Po sporym zamieszaniu, po ziemi uderzył Dawid Rogalski. Piłkę na rzut rożny wybił Marek Kozioł. Po tym stałym fragmencie goście zagrozili po raz drugi. Po dobrym dośrodkowaniu przed dogodną szansą stanął Michał Kuczałek. Po jego uderzeniu z głowy futbolówka minimalnie minęła słupek.

Kolejne fragmenty obfitowały w walkę. Jedni i drudzy często przerywali grę faulami. Brakowało płynności.

Korona stworzyła kolejną okazję w 40. minucie. Jacek Podgórski posłał długą piłkę w kierunku Wiktora Długosza. 20-latek zmusił do błędu stopera Resovii i stanął „oko w oko” z bramkarzem. Młody napastnik uderzył obok słupka.

Po zmianie stron Korona starała częściej utrzymywać się przy piłce. W 53. minucie powinna objąć prowadzenie. Emile Thiakane dobrze poradził sobie z obrońcą w polu karnym, po czym wyłożył piłkę do nabiegającego Wiktora Długosza. Napastnik, mając przed sobą pustą bramkę, fatalnie spudłował z najbliższej odległości.

Korona dopięła swego w 69. minucie. Jacek Podgórski dośrodkował z prawej strony. W polu karny dobrym przyjęciem popisał się Maciej Firlej, który oddał groźny strzał. Z nim poradził sobie Marcel Zapytowski, ale przy dobitce Emila Thiakane był już bezradny.

Na kwadrans przed końcem indywidualną akcją popisał się Jacek Podgórski. Skrzydłowy przebiegł z piłką kilka metrów, wpadł w pole karne i uderzył, ale kolejną udaną interwencję zanotował golkiper gości.

W samej końcówce „żółto-czerwonym” dopisało szczęście. W 88. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony przed szansą stanął Przemysław Brychlik. Po jego uderzeniu piłka trafiła w poprzeczkę. Już w doliczonym czasie gry groźnie w polu karnym Resovii główkował Maciej Firlej, ale na posterunku był Marcel Zapytowski.  

Dzięki wygranej Korona awansowała na 7. miejsce. Kolejny mecz rozegra w środę. Jej rywalem na wyjeździe będzie Arka Gdynia.

Korona Kielce – Resovia 1:0 (0:0)

Bramki: Thiakane 69’

Korona: Kozioł – Szymusik, Tzimopoulos, Grzelak, Kordas – Podgórski, Kaczmarski, Petrović (67’ Łysiak), Kiełb – Długosz (67’ Firlej), Thiakane

Resovia: Zapytowski – Geniec, Persak, Zalepa, Mikulec – Demianiuk (62’ Twardowski), Wasiluk, Kuczałek (80’ Dziubiński), Hebel (51’ Płatek), Adamski (62’ Feret) – Rogalski (46’ Brychlik)

Żółte kartki: Kaczmarski, Grzelak – Mikulec, Persak, Brychlik

CZYTAJ DALEJ

0.055 ms