Article Object
(
[config:Article:private] => Array
(
)
[id] => 42213
[article_title] => Korona Handball wygrała po emocjonującej końcówce
[post_introtxt] => W sobotnim meczu 3. kolejki I ligi, szczypiornistki Korony Handball pokonały na wyjeździe MKS AZS UMCS Lublin 28:27. Osiem minut przed końcem kielczanki przegrywały jeszcze czterema bramkami.
[post_content] => Dla podopiecznych Pawła Tetelewskiego był to pierwszy mecz po przymusowej kwarantannie. Korona pojechała na Lubelszczyznę bez pięciu zawodniczek, w tym m.in. Michaliny Pastuszki i Wiktorii Gliwińskiej.
Sobotnie spotkanie w Hali Globus było bardzo wyrównane. Zespoły schodziły na przerwę przy remisie po 14. Kielczanki miały czego żałować, bo zmarnowały w tej części kilka stuprocentowych sytuacji.
Po przerwie gospodynie osiągnęły dwubramkową przewagę, którą jednak nie nacieszyły się zbyt długo. "Akademiczki" ponownie odskoczyły na osiem minut przed końcem, kiedy prowadziły 27:23. Jak się okazało, było to ich ostatnie trafienie w całym meczu.
W końcówce zespół z Lublina grał w podwójnym, a przez chwilę nawet potrójnym, osłabieniu. Podopieczne Pawła Tetelewskiego wykorzystały przewagę i w miarę szybko doprowadziły do remisu. Na minutę przed końcem, już przy równych siłach, zwycięską bramkę na 28:27 rzuciła Natalia Jach. W ostatnich sekundach kielczanki nie dały sobie już rzucić gola.
Korona Handball podejmie w przyszłą sobotę, w hali przy ulicy Krakowskiej, JKS San Jarosław (godz. 16.30).
MKS AZS UMCS Lublin – Korona Handball 27:28 (14:14)
Korona Handball: Hibner – Zygaldewicz, Zimnicka 4, Grzejszczak, Młynarska-Papaj 8, Staszewska, Herman, Wawrzycka 2,Skowrońska 6, Jach 3, Rosińska 4, Kędzior 1.
MECZ OCENIA PAWEŁ TETLEWSKI, TRENER KORONY HANDBALL:
Początek był udany w naszym wykonaniu. Później wdarły się błędy w ataku pozycyjnym, z czego rywalki zdobywały bramki po kontratakach. Przestrzegaliśmy przed tym zespół. Było widać brak zgrania i dziewczyn, które są kontuzjowane lub jeszcze na kwarantannie. Spotkanie było bardzo wyrównane. W końcówce zaliczyliśmy przestój, ale udało się jeszcze zmotywować dziewczyny. Nie spuściły głów, fajnie powalczyły, rzuciły pięć bramek z rzędu i wracamy z trzema punktami.
[post_create] => 2020-10-17 16:38:20
[post_publish] => 2020-10-17 14:38:20
[post_autor] => 84
[post_img] => aa1164831e07732f82d21d2501e8add9_XL
[post_img_autor] => fot. Patryk Ptak
[post_status] => 1
[sound_avatar] =>
[gallery_mode] => 1
[article_gallery_status] => 0
[article_view] => 1089
[post_featured_main] =>
[post_featured_category] =>
[post_img_credits] =>
[article_flag] =>
[article_label] =>
[article_alias] => korona-handball-wygrala-po-emocjonujacej-koncowce-42213
[article_lektor] =>
[article_qr] => iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAnYAAAJ2AQMAAADoml26AAAABlBMVEX///8AAABVwtN+AAAACXBIWXMAAA7EAAAOxAGVKw4bAAAEnUlEQVR4nO2aTY6dQAyELXEAjsTVORIHQHIebZftBp6UrJJ4qhbMg26+nk3Jf4hQFEVRFEVRFEVRFPWPaFOXyPq57uspusvy+XmI2GVfr9Xr2fi1HYvfmg7yyOvLs9vPlk0/KB2XgbrOuJ6Vyzhy6DpyApBHXk/e8FbljS2fN8QBe1pNqyXHLXnk/RTeeFdgofHaFKPymQUl8sj7SbwpVdsj9ujYYkbEZvlN/5JH3n/OG3/Sb/6un3Gt2kIUNcmrAPLIa8mDqTzE/MEFbiSPvLa8Kt8yqhi8Jl7e3BsB3ynkkdeJt2j2ufxd1DNwI3oAGaNGZTO0k0dec95mBcwZ+06/HaaTud5Xxb5dlhfnkUdeH15JwbRWLBl7sl/sqKH1DAB55LXlXbKOcGRkOWCEoxbkcIaP/yXx5JHXk3efKHpuNijlmeAX2sd5Sx55bXlZzO+SZT2C0o4jMWrMfXDeI76RR14fXhTumbkBnx3hyNfy8LllRh55PXnxzJO2qGLCdOI1zuzGktKRR15fnnqdgrIlPkvRU4oHvT0mJZHDFvLIa8uTdFm+hohjfhunifiqejyKGoc88hrzDKoxdDzj1mOP7TAoRi5F5JHXmoc3rDMGqJf1kcjtmNtLdAje/zXyyOvGi7TscYagKVazOcGg5RVKHnmNeHOVH10wPyjL+tXrnpKvbervkkdeV94lN5NqThRvKD8DiVxmc+SR15nnoSih0QXTczpNYt9gI2kjj7zevNyy4MsVEZ+T5EKELBjRI9M9XyOPvFa8eLbF5lL5Twv3LC29Sh55XXmquVBre8E8/o7SCFnkkdedd+RlKUHpsaqq02a/vOdr5JHXg2eF+1Dka/YLVT7ytanu2TRXySOvMW/O0nCGRyFBFTMUPQAj7fKMR+SR14nnWdqj2ZVJG/YtmpN5s1+M58kjrytPfTqCYiXHJlrOqLcjPJlOuYs88lrxht9WFP2XvJ6Jr7hywTI39MM8Wr35lzzyevC8N1zH7v4xfH65MqVvTrZ9z3hEHnmteOGoLSy0r94WrkZcY4qCfjF55LXnberPvOM1boebpqYYTOd49MhEyCOvNQ8ojBoFZkLSVt5Iq1mWFh4kj7yevNinFoDQAEu/1VRtxWRe1oxW5JHXl4fe1+DBb7nglY0vaPTNDlQ75JHXmOfxSArKnGcqC5HNHTlv/NJfI4+8Ljybp2TYWTSfTZvrFAWD+q/zGfLIa8EzaLEQinl/QzV5XsAgKKEvQB55bXkbYg8izlnxdsY6rRY8/hfyyGvKs7JFZr9preh9GonDEajq4eSR15UnIjdKevChY7gsMreX0EYeed14JqtnSmcsumAo9a1VnC67nr35jTzyuvA2eKe2wsaWEnbmfG31fjF55PXn2e1ib3iDeDrDb9N+xW/PfI088nrxvAE2oLdhu6tEJr9g5ZS7yCOvKS/L+gPfq1zKoXx+KCzm0Gt5J4+8n8ArVX7kZpv61yxY9WwOFxiRPPK68sTdc+k2O9FS+Ye3NpjTyxshj7y+PLeYf/RoAxSJGCXT5FGng7w9dpBHXlseRVEURVEURVEURVF/Ub8AIojztxwONbsAAAAASUVORK5CYII=
[article_description] => W sobotnim meczu 3. kolejki I ligi, szczypiornistki Korony Handball pokonały na wyjeździe MKS AZS UMCS Lublin 28:27. Osiem minut przed końcem kielczanki przegry...
[article_keywords] =>
[article_live_status] => 0
[article_category_id] => 14
[gallery_extra] =>
[article_sponsored] => 0
[article_story] => 0
[category_id] => 14
[category_parent] => 0
[category_name] => SPORT
[category_ico] => ico-7.svg
[category_status] => 1
[category_alias] => sport-14
[article_category_template] => 2
[article_category_sort] => 18
[article_category_description] =>
[article_category_keywords] =>
[article_category_mainmenu] => 1
[article_category_num] => 16016
[ article_video_id] =>
[article_video_article_id] =>
[article_video_video_id] =>
[article_videos_id] =>
[file] =>
[render] =>
[thumbnail] =>
[video_title] =>
[video_desc] =>
[video_status] =>
[video_create] =>
[video_views] =>
[video_featured_main] =>
[video_featured_category] =>
[video_host] =>
[article_audition_id] =>
[article_id] =>
[audition_sound_id] =>
[audition_id] =>
[audition_sound_file] =>
[audition_sound_title] =>
[audition_sound_desc] =>
[audition_sound_duration] =>
[audition_sound_img] =>
[audition_sound_created] =>
[audition_sound_view] =>
[audition_sound_status] =>
[audition_sound_publish] =>
[audition_sound_size] =>
[audition_sound_sort] =>
[audition_title] =>
[audition_desc] =>
[audition_autor_id] =>
[audition_img] =>
[audition_status] =>
[audition_alias] =>
[audition_sort] =>
)
W sobotnim meczu 3. kolejki I ligi, szczypiornistki Korony Handball pokonały na wyjeździe MKS AZS UMCS Lublin 28:27. Osiem minut przed końcem kielczanki przegrywały jeszcze czterema bramkami.
Dla podopiecznych Pawła Tetelewskiego był to pierwszy mecz po przymusowej kwarantannie. Korona pojechała na Lubelszczyznę bez pięciu zawodniczek, w tym m.in. Michaliny Pastuszki i Wiktorii Gliwińskiej.
Sobotnie spotkanie w Hali Globus było bardzo wyrównane. Zespoły schodziły na przerwę przy remisie po 14. Kielczanki miały czego żałować, bo zmarnowały w tej części kilka stuprocentowych sytuacji.
Po przerwie gospodynie osiągnęły dwubramkową przewagę, którą jednak nie nacieszyły się zbyt długo. "Akademiczki" ponownie odskoczyły na osiem minut przed końcem, kiedy prowadziły 27:23. Jak się okazało, było to ich ostatnie trafienie w całym meczu.
W końcówce zespół z Lublina grał w podwójnym, a przez chwilę nawet potrójnym, osłabieniu. Podopieczne Pawła Tetelewskiego wykorzystały przewagę i w miarę szybko doprowadziły do remisu. Na minutę przed końcem, już przy równych siłach, zwycięską bramkę na 28:27 rzuciła Natalia Jach. W ostatnich sekundach kielczanki nie dały sobie już rzucić gola.
Korona Handball podejmie w przyszłą sobotę, w hali przy ulicy Krakowskiej, JKS San Jarosław (godz. 16.30).
MKS AZS UMCS Lublin – Korona Handball 27:28 (14:14)
Korona Handball: Hibner – Zygaldewicz, Zimnicka 4, Grzejszczak, Młynarska-Papaj 8, Staszewska, Herman, Wawrzycka 2,Skowrońska 6, Jach 3, Rosińska 4, Kędzior 1.
MECZ OCENIA PAWEŁ TETLEWSKI, TRENER KORONY HANDBALL:
Początek był udany w naszym wykonaniu. Później wdarły się błędy w ataku pozycyjnym, z czego rywalki zdobywały bramki po kontratakach. Przestrzegaliśmy przed tym zespół. Było widać brak zgrania i dziewczyn, które są kontuzjowane lub jeszcze na kwarantannie. Spotkanie było bardzo wyrównane. W końcówce zaliczyliśmy przestój, ale udało się jeszcze zmotywować dziewczyny. Nie spuściły głów, fajnie powalczyły, rzuciły pięć bramek z rzędu i wracamy z trzema punktami.