Article Object
(
[config:Article:private] => Array
(
)
[id] => 49124
[article_title] => Forenc: W Zagłębiu nie walczyli o mnie. Korona była zdeterminowana
[post_introtxt] => – Chcę pomagać, nie przeszkadzać. Do tego przyczynić się do powrotu Korony na właściwe miejsce, czyli do ekstraklasy – mówi Konrad Forenc, nowy bramkarz kieleckiego klubu.
[post_content] => „Żółto-czerwoni” musieli zacząć rozglądać się na golkiperem po tym, jak kontuzji kolana nabawił się Jakub Osobiński. 21-latek będzie pauzował przez około dwa miesiące. Do gry w Kielcach udało się namówić zawodnika z ekstraklasowym doświadczeniem. W ostatnim sezonie Konrad Forenc musiał pogodzić się jednak z rolą rezerwowego w Zagłębiu Lubin. W poprzednich latach w barwach tego klubu zaliczył 50 spotkań na najwyższym szczeblu.
– Do przenosin przekonał mnie plan klubu i wizja sztabu szkoleniowego. Zastanawiałem się na tym tylko jeden wieczór. W Zagłębiu nie walczyli o mnie. Korona była zdeterminowana. Mam rywalizować i oddać swoje doświadczenie, zarówno w szatni, jak i na boisku. Z całego serca, zrobię wszystko, aby udowodnić, że ściągnięcie mnie tutaj było słusznym ruchem – mówi Konrad Forenc.
W poprzednim sezonie 29-latek zagrał tylko w dwóch meczach Pucharu Polski. Do tego zaliczył jeden występ w rezerwach Zagłębia.
– Długo czekałem na swoją szansę. Nie ukrywam, że byłem tym zniesmaczony. Jestem osobą, która walczy o miejsce w składzie, nie poddaję się. Nie pogodziłem się z rolą drugiego bramkarza. Cieszę się, że w Kielcach będzie rywalizacja. Nie boję się jej – tłumaczy nowy golkiper kieleckiego klubu, który o pozycję numer jeden będzie walczył z Marcelim Zapytowskim.
– Nic nikomu nie jest dane. Na wszystko trzeba sobie zasłużyć. Chciałem jak najszybciej opuścić zgrupowanie Zagłębia w Opalenicy, aby dołączyć do nowego zespołu i wzmocnić rywalizację – wyjaśnia wychowanek MKS-u Oława.
29-letni bramkarz przyznał, że z Koroną chce walczyć o awans do ekstraklasy. Sam chce wskoczyć między słupki.
– Na wszystko trzeba sobie zasłużyć. Tak samo było w Zagłębiu. Pochodzę z Oławy, gdzie kibicuje się Śląskowi. Na szacunek trzeba zapracować nie tylko na boisku. Teraz kibice z Lubina dziękują mi za to, jakim byłem piłkarzem. Dostaję od nich wiadomości. Piłkarzem się bywa, człowiekiem jest się przez całe życie. To samo będę chciał zrobić w Kielcach – kwituje zawodnik, który wystąpił już w ostatnim sparingu z Ruchem Chorzów.
[post_create] => 2021-07-15 20:37:34
[post_publish] => 2021-07-15 18:37:34
[post_autor] => 84
[post_img] => d5b6ae6905a13fc6f01cc24370a918da_XL
[post_img_autor] =>
[post_status] => 1
[sound_avatar] =>
[gallery_mode] => 1
[article_gallery_status] => 0
[article_view] => 1930
[post_featured_main] =>
[post_featured_category] =>
[post_img_credits] =>
[article_flag] =>
[article_label] =>
[article_alias] => forenc-w-zaglebiu-nie-walczyli-o-mnie-korona-byla-zdeterminowana-49124
[article_lektor] =>
[article_qr] => iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAp4AAAKeAQMAAAA2uInQAAAABlBMVEX///8AAABVwtN+AAAACXBIWXMAAA7EAAAOxAGVKw4bAAAFQklEQVR4nO2aQY7jOgxEBfgAOVJfPUfyAQJwYpJF0k56Pv5qFn61SCeR9JRNgWS510IIIYQQQgghhBD6x/qx1Pv9ZvY8Xsxe6/1uvV8ec2FseY7Nh3agQIE6ND7mifcdr7goFvzKg/w+1quvOKqLmgIUKNB904nj3fNRx97v3H5xNvBl2Po4fgFQoEC/Qn+rdFklj4uyNgIFCvQ36HqUOc1fji7Sa14oF3TRAgoU6Dfoin1r9Rad9SuDkiVw6V4tnChAgQKVCwPwv19SQIEC/dApQOy5rCqd18FORPK7/xBQoLeDehmLnHB2h/oupdjQlUOcLgIKFKjkFcwfaL3WeFerOYg97FTphlfLxECBAo19lxbRT2hB/j3klqzU3n+B7Tm6AQUK9NAWZexb1N6bs7Ms/7Zhf/M+UKC3hA43rjadimF89Iu68NVqXv5aVwEFel9oWC2bxTBsZh5d5Kxcq4W40r4Pe0CB3hdax6RqEa192Ya1/Pj0H7T/YlOgQG8LHQs1g/1YGbEAHdg/6x82Ol58AgUKNKDihSWPVYuHXGblwVPGmP/u9FpZJR+vBRQo0NI2toi8WRuxoX6HvJpX9qwGFCjQsU8l0E554n7hHXrUL2g7AwUKNLVZr4b8bOxTBBLt5fgZqn6dlwAFCjQrXaKyBK5z79jtZRq2B7aHHHr1PlCgt4We7ZdQDWK+Wu1ldpZh3YzpI4G8CCjQG0NP7WC2jeXaPXvMfLJcDWQVvu47gQIFGorvfqzijtr3pW3U5VvZVD4HChRoNIZhUwG0b9PQNYYzJYvhUAf46Wt/ChToTaHVCeYgplz+MrXpDj1jjnqpfdfhDCjQ20KrlUyvVkEr/8bCqtumV11/Gc6AAr0b9JDaxlnuLiVQv6DTjzUmuQ/vAwV6W6hPXnsWtHgXqEeH87rIFbPamNCU1QMFClQFbclvfmx19duGdVclHZEn2vgIFCjQdUKZbHpxrWudk46OQDShAQUKNKQMPl8sa1ldmSmifyyHPuPZseO/9adAgd4YmmfVVNrlgdbVnHtFibumtg8BBXpTaOaEsmm1iAc6oB3Jq0CmRuEDChRoqsz5XHrS5fKPJpuOGaxD/KqSnxMfUKC3hb6W0sFXWPLEq5i+Gs2lZ8eayxSGAAUKNL9zr5o6xp/a3BeNHrNqo19+/ZFAgd4cqtWqZVnQdqXxOZfZ6CcVIL6+k4ECvS00ydsYxKweXmWjaTmIzWRxn8e+CijQe0LVCValC1QVw7Bk6PElRXR3AwUKNPeZzRdF7YpAtuHQPFvj3OhAPzMUoEDvCV0ZG2ZV05Ngl550KXR3S1qPblH99AIUKFB97Ap27g4rNsyyaJb/ftF2jouAAgWqY201bcmap5ywu81VIUd+p5geKFCgvs9U3wa+vkvrpiwi+d58WgUKFOjKaEPv1mpzej+pFDFR48R2SkSAAgXqquR9nrhOaPN/NeKj2bzosz8FCvSuUF/fC78q/agU0UaPqXvDv0sZ40VAgd4WmvLcQh48oLP6HaqQQwHivOgj7gAK9ObQNbKMDBCjBKq9fI5+crO+9y8TGlCgN4T+yIdqKn2zEsOYy7TQWX3XRqBAgZ6gsS8ntKh04UHT86226arnW3lb/qq+DSjQ20OrOxxetYpAtnRxNpXVT1rWwWw5F1CgQC/QMp1Xv4gxOkrcq4GsOw7U9ydnQIEC9YLmzqt9A1V3pFdHK/n577dAgd4Y6n82dYxV1dqcY1YbGbxK5XoABQq0oWaiBO8SySvkqHhxbH6OO4ACBYoQQgghhBBCCCH0j/QHMlxT1MT8ZkYAAAAASUVORK5CYII=
[article_description] => – Chcę pomagać, nie przeszkadzać. Do tego przyczynić się do powrotu Korony na właściwe miejsce, czyli do ekstraklasy – mówi Konrad Forenc, nowy bramkarz kieleck...
[article_keywords] =>
[article_live_status] => 0
[article_category_id] => 14
[gallery_extra] =>
[article_sponsored] => 0
[article_story] => 0
[category_id] => 14
[category_parent] => 0
[category_name] => SPORT
[category_ico] => ico-7.svg
[category_status] => 1
[category_alias] => sport-14
[article_category_template] => 2
[article_category_sort] => 18
[article_category_description] =>
[article_category_keywords] =>
[article_category_mainmenu] => 1
[article_category_num] => 16016
[ article_video_id] =>
[article_video_article_id] =>
[article_video_video_id] =>
[article_videos_id] =>
[file] =>
[render] =>
[thumbnail] =>
[video_title] =>
[video_desc] =>
[video_status] =>
[video_create] =>
[video_views] =>
[video_featured_main] =>
[video_featured_category] =>
[video_host] =>
[article_audition_id] =>
[article_id] =>
[audition_sound_id] =>
[audition_id] =>
[audition_sound_file] =>
[audition_sound_title] =>
[audition_sound_desc] =>
[audition_sound_duration] =>
[audition_sound_img] =>
[audition_sound_created] =>
[audition_sound_view] =>
[audition_sound_status] =>
[audition_sound_publish] =>
[audition_sound_size] =>
[audition_sound_sort] =>
[audition_title] =>
[audition_desc] =>
[audition_autor_id] =>
[audition_img] =>
[audition_status] =>
[audition_alias] =>
[audition_sort] =>
)
– Chcę pomagać, nie przeszkadzać. Do tego przyczynić się do powrotu Korony na właściwe miejsce, czyli do ekstraklasy – mówi Konrad Forenc, nowy bramkarz kieleckiego klubu.
„Żółto-czerwoni” musieli zacząć rozglądać się na golkiperem po tym, jak kontuzji kolana nabawił się Jakub Osobiński. 21-latek będzie pauzował przez około dwa miesiące. Do gry w Kielcach udało się namówić zawodnika z ekstraklasowym doświadczeniem. W ostatnim sezonie Konrad Forenc musiał pogodzić się jednak z rolą rezerwowego w Zagłębiu Lubin. W poprzednich latach w barwach tego klubu zaliczył 50 spotkań na najwyższym szczeblu.
– Do przenosin przekonał mnie plan klubu i wizja sztabu szkoleniowego. Zastanawiałem się na tym tylko jeden wieczór. W Zagłębiu nie walczyli o mnie. Korona była zdeterminowana. Mam rywalizować i oddać swoje doświadczenie, zarówno w szatni, jak i na boisku. Z całego serca, zrobię wszystko, aby udowodnić, że ściągnięcie mnie tutaj było słusznym ruchem – mówi Konrad Forenc.
W poprzednim sezonie 29-latek zagrał tylko w dwóch meczach Pucharu Polski. Do tego zaliczył jeden występ w rezerwach Zagłębia.
– Długo czekałem na swoją szansę. Nie ukrywam, że byłem tym zniesmaczony. Jestem osobą, która walczy o miejsce w składzie, nie poddaję się. Nie pogodziłem się z rolą drugiego bramkarza. Cieszę się, że w Kielcach będzie rywalizacja. Nie boję się jej – tłumaczy nowy golkiper kieleckiego klubu, który o pozycję numer jeden będzie walczył z Marcelim Zapytowskim.
– Nic nikomu nie jest dane. Na wszystko trzeba sobie zasłużyć. Chciałem jak najszybciej opuścić zgrupowanie Zagłębia w Opalenicy, aby dołączyć do nowego zespołu i wzmocnić rywalizację – wyjaśnia wychowanek MKS-u Oława.
29-letni bramkarz przyznał, że z Koroną chce walczyć o awans do ekstraklasy. Sam chce wskoczyć między słupki.
– Na wszystko trzeba sobie zasłużyć. Tak samo było w Zagłębiu. Pochodzę z Oławy, gdzie kibicuje się Śląskowi. Na szacunek trzeba zapracować nie tylko na boisku. Teraz kibice z Lubina dziękują mi za to, jakim byłem piłkarzem. Dostaję od nich wiadomości. Piłkarzem się bywa, człowiekiem jest się przez całe życie. To samo będę chciał zrobić w Kielcach – kwituje zawodnik, który wystąpił już w ostatnim sparingu z Ruchem Chorzów.