Article Object
(
[config:Article:private] => Array
(
)
[id] => 38387
[article_title] => Wzrosły ceny, płace też
[post_introtxt] => Główny Urząd Statystyczny w Kielcach opublikował raport, w którym podsumował najważniejsze kwestie gospodarcze i społeczne regionu. W marcu 2020, w stosunku do ubiegłego roku odnotowano niewielką obniżkę liczby zatrudnionych. W górę poszły przeciętne wynagrodzenia i… ceny.
[post_content] => Z danych GUS-u wynika, że od stycznia do marca tego roku przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wynosiło 126 tysięcy osób. To o 0,4 procent mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Najbardziej zatrudnienie spadło w takich sektorach jak naprawa samochodów (aż 12,2 procenta) oraz informacja i komunikacja (o ponad dziewięć procent). W budownictwie ograniczono liczbę miejsc pracy o ponad trzy procent. Branże, w których wzrosła liczba pracowników to zakwaterowania i gastronomia – o 3,2 procenta oraz gospodarka magazynowa – o dwa procent.
Co ciekawe, odnotowano wzrost przeciętnego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw – wzrosło ono o 4,7 procenta i wyniosło 4453,60 zł. Dużą różnicę w płacy odczuli pracownicy zatrudnieni w firmach dostarczających wodę, a także gospodarującymi ściekami i odpadami – tam pensje wzrosły o prawie dziewiętnaście procent. Wynagrodzenia wyższe niż przeciętnie wypłacono także pracującym w administrowaniu i działalności wspierającej (o 13,3 procenta) oraz informacji i komunikacji (o 9,8 procenta).
Wzrosły jednak ceny niektórych produktów żywnościowych – więcej przyszło nam zapłacić za mleko, mięso i ziemniaki. W sprzedaży na targowiskach ceny tych ostatnich zwiększyły się w skali roku o… prawie 60 procent. Cena trzody wieprzowej w pierwszym kwartale tego roku była o aż 46 procent większa niż w ubiegłym.
Okazuje się także, że pijemy coraz więcej mleka. Jego dostawy do skupu w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku były aż o piętnaście procent większe, niż w ubiegłym – wyniosły ponad 52 miliony litrów. Tylko w marcu tego roku, skup mleka wyniósł 15.6 milionów litrów – było to 16.7 procenta więcej niż w lutym.
Jak wyjaśnia profesor Marek Leszczyński z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, dopiero po drugim kwartale tego roku, sytuacja związana z koronawirusem znajdzie odzwierciedlenie w statystykach.
- Wydaje się, że ta struktura zatrudnienia nie będzie aż tak dramatyczna, jak wskazywały pierwsze prognozy. Niektórzy wieszczyli, że czeka nas potężny kryzys, największy od przełomu lat dwudziestych i trzydziestych. Tak nie będzie, choćby dlatego że państwa mają w tym momencie instrumenty oddziaływania i nikomu nie zależy na tym, by doszło do głębokiego załamania gospodarczego – tłumaczy.
Pomocne w tej ciężkiej sytuacji są elementy wsparcia: zarówno krajowe jak i unijne.
- Od szybkości i skuteczności uruchamiania tych środków będzie zależało jak przejdziemy przez ten kryzys. Pamiętajmy, że nawet unijne prognozy dla Polski wskazywały, że my przez tą sytuację przejdziemy w miarę łagodnie. Dzieje się tak dlatego, że struktura naszej gospodarki jest elastyczna: na przykład Czesi czy Słowacy postawili na jedną, czy dwie branże. U nas, gospodarka jest zdywersyfikowana co ułatwi nam wyjście z ciężkiej sytuacji.
Jak dodaje profesor Leszczyński, brak jest już przesłanek do zamrażania gospodarki.
-Obecnie musimy zdecydowanie postawić na przywracanie działalności gospodarczych. Oczywiście musimy przestrzegać norm bezpieczeństwa, ale odbicie powinno być dynamiczne. Cała ta sytuacja trwała około dwóch miesięcy, a do końca roku zostało jeszcze trochę czasu. Większego zagrożenia upatrywałbym w suszy – ceny żywności na pewno pójdą w górę – prognozuje ekonomista.
Wygląda więc na to, że na początku epidemii, sytuacja gospodarczo – społeczna w naszym regionie nie wyglądała źle. Co przyniosą kolejne raporty – zobaczymy…
[post_create] => 2020-05-18 08:24:25
[post_publish] => 2020-05-18 06:24:25
[post_autor] => 117
[post_img] => 4ba08603b1f8e54ff6b4fee4b4281a99_XL
[post_img_autor] =>
[post_status] => 1
[sound_avatar] =>
[gallery_mode] => 1
[article_gallery_status] => 0
[article_view] => 1875
[post_featured_main] =>
[post_featured_category] =>
[post_img_credits] =>
[article_flag] =>
[article_label] =>
[article_alias] => wzrosly-ceny-place-tez-38387
[article_lektor] =>
[article_qr] => iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAiYAAAImAQMAAABdANMFAAAABlBMVEX///8AAABVwtN+AAAACXBIWXMAAA7EAAAOxAGVKw4bAAADsElEQVR4nO2ay5HjMAxEUaUAFJJTV0gKQFUci0CDlK2Z3ROpw+uD1+LneQ8ApgnKDCGEEEIIIYTQQ/Uqofe3w/zrtr4ffXY3H9PjouU7FCizKf64lLrEoSfl/XH4NrO17nv/xnau67dBgTKTcga1Fgt1eGrEEoW8U+oEFCgPovhERVVATQM79661rJ8fOxQoT6QUlWtf1+J+bY9QoDyIUv9J0/H+Ftt2E7Tlx3/4FyhQRlFK6LLjj48QFCizKZ1WeQvzw55dirm75n8LCpSBlOhCnJTNP0oG+nXCLP0zFCiTKR7op2E2Nx2HdUXajYjFsS9+MvMDCpTZFHnlPrJr8LejYDyWAwqUx1BKG1v6y40uIUrtF2u2lMM+BQXKeEptC2dHuD/Y7a1mKxfiFu/GP0OBMpzi4X3xG/1s8mr1zoS463lAgTKYUmcvJ76qxivxQoTuOlq6QIEyk9L21lxoRuTl5dp0n6yemwf/h2uGAmU85SVH8XnseynuBbh0Kz4EBcp4iqn34K7DDYZlM7jk5UbNlO4GGgqU2RTLDHBHcfUgGmupcf83AAqU8RTtkCU++nLdPHVsW26CHwqUORSLHkW01iy35Vg78YX6mxAoUKZROpusi4xWnwMVZz+NQYHyCIpvW/KlsyV6aaU756l97GX9F/8CBcpoisZessTqUZiyYj2uYwcUKA+gvNSUiCLtwd83L9w613chopjf/DegQBlOMfV8deyrtiIqekP158G7PIICZTwlbYXli2idwThnNotjXzPMd11iKFDGUqJ6R0dY9kMm2sdKb6fvrQsUKMMpYYn7NOgW54lPKBnrT/sBBcpwSovnWqlL2yt8UHbTYx4AoUCZSjm3+r2GZgMlno+5nS5RzL8yAAqU4RQTwCwPe1v6DZ81EyA7x1/2AwqU0ZSrGy6lqGXRFe6aJNnL2NTfgAJlPiWtRmu8tbNfd7mR+nbNUKCMpiQqOmheuJvfKEVk3XX48RAKlOkUXce1vbG4uZGs6G0dFCjTKVmkPdBbLvQ6LDpterzreUCBMpbS89RQK/r4KuutjXHzNwAKlKGUl6K8Pn0Awk6fE1v3Q3LSUKBMpXgoL9lVW4Td9Rvt7u7XFIICZQal1mc5j+61Ht8ZY+GVG36HAuUxlDjxXb9V0+EZ0KzzfZcYCpRZFMt+xEdrLUO+omoS/J1HUKCMoVjs8EcPdEX713tpv15uQIEynFJCvsSbwUVdtbhKzvcj1hyDAmU2BSGEEEIIIYTQg/QDB6hgnAFdL38AAAAASUVORK5CYII=
[article_description] => Główny Urząd Statystyczny w Kielcach opublikował raport, w którym podsumował najważniejsze kwestie gospodarcze i społeczne regionu. W marcu 2020, w stosunku do ...
[article_keywords] =>
[article_live_status] => 0
[article_category_id] => 1
[gallery_extra] =>
[article_sponsored] => 0
[article_story] => 0
[category_id] => 1
[category_parent] => 0
[category_name] => REGION
[category_ico] => ico-10.svg
[category_status] => 1
[category_alias] => region-1
[article_category_template] => 2
[article_category_sort] => 0
[article_category_description] => eeee
[article_category_keywords] => rrrr
[article_category_mainmenu] => 1
[article_category_num] => 15593
[ article_video_id] =>
[article_video_article_id] =>
[article_video_video_id] =>
[article_videos_id] =>
[file] =>
[render] =>
[thumbnail] =>
[video_title] =>
[video_desc] =>
[video_status] =>
[video_create] =>
[video_views] =>
[video_featured_main] =>
[video_featured_category] =>
[video_host] =>
[article_audition_id] =>
[article_id] =>
[audition_sound_id] =>
[audition_id] =>
[audition_sound_file] =>
[audition_sound_title] =>
[audition_sound_desc] =>
[audition_sound_duration] =>
[audition_sound_img] =>
[audition_sound_created] =>
[audition_sound_view] =>
[audition_sound_status] =>
[audition_sound_publish] =>
[audition_sound_size] =>
[audition_sound_sort] =>
[audition_title] =>
[audition_desc] =>
[audition_autor_id] =>
[audition_img] =>
[audition_status] =>
[audition_alias] =>
[audition_sort] =>
)
Główny Urząd Statystyczny w Kielcach opublikował raport, w którym podsumował najważniejsze kwestie gospodarcze i społeczne regionu. W marcu 2020, w stosunku do ubiegłego roku odnotowano niewielką obniżkę liczby zatrudnionych. W górę poszły przeciętne wynagrodzenia i… ceny.
Z danych GUS-u wynika, że od stycznia do marca tego roku przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wynosiło 126 tysięcy osób. To o 0,4 procent mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Najbardziej zatrudnienie spadło w takich sektorach jak naprawa samochodów (aż 12,2 procenta) oraz informacja i komunikacja (o ponad dziewięć procent). W budownictwie ograniczono liczbę miejsc pracy o ponad trzy procent. Branże, w których wzrosła liczba pracowników to zakwaterowania i gastronomia – o 3,2 procenta oraz gospodarka magazynowa – o dwa procent.
Co ciekawe, odnotowano wzrost przeciętnego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw – wzrosło ono o 4,7 procenta i wyniosło 4453,60 zł. Dużą różnicę w płacy odczuli pracownicy zatrudnieni w firmach dostarczających wodę, a także gospodarującymi ściekami i odpadami – tam pensje wzrosły o prawie dziewiętnaście procent. Wynagrodzenia wyższe niż przeciętnie wypłacono także pracującym w administrowaniu i działalności wspierającej (o 13,3 procenta) oraz informacji i komunikacji (o 9,8 procenta).
Wzrosły jednak ceny niektórych produktów żywnościowych – więcej przyszło nam zapłacić za mleko, mięso i ziemniaki. W sprzedaży na targowiskach ceny tych ostatnich zwiększyły się w skali roku o… prawie 60 procent. Cena trzody wieprzowej w pierwszym kwartale tego roku była o aż 46 procent większa niż w ubiegłym.
Okazuje się także, że pijemy coraz więcej mleka. Jego dostawy do skupu w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku były aż o piętnaście procent większe, niż w ubiegłym – wyniosły ponad 52 miliony litrów. Tylko w marcu tego roku, skup mleka wyniósł 15.6 milionów litrów – było to 16.7 procenta więcej niż w lutym.
Jak wyjaśnia profesor Marek Leszczyński z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, dopiero po drugim kwartale tego roku, sytuacja związana z koronawirusem znajdzie odzwierciedlenie w statystykach.
- Wydaje się, że ta struktura zatrudnienia nie będzie aż tak dramatyczna, jak wskazywały pierwsze prognozy. Niektórzy wieszczyli, że czeka nas potężny kryzys, największy od przełomu lat dwudziestych i trzydziestych. Tak nie będzie, choćby dlatego że państwa mają w tym momencie instrumenty oddziaływania i nikomu nie zależy na tym, by doszło do głębokiego załamania gospodarczego – tłumaczy.
Pomocne w tej ciężkiej sytuacji są elementy wsparcia: zarówno krajowe jak i unijne.
- Od szybkości i skuteczności uruchamiania tych środków będzie zależało jak przejdziemy przez ten kryzys. Pamiętajmy, że nawet unijne prognozy dla Polski wskazywały, że my przez tą sytuację przejdziemy w miarę łagodnie. Dzieje się tak dlatego, że struktura naszej gospodarki jest elastyczna: na przykład Czesi czy Słowacy postawili na jedną, czy dwie branże. U nas, gospodarka jest zdywersyfikowana co ułatwi nam wyjście z ciężkiej sytuacji.
Jak dodaje profesor Leszczyński, brak jest już przesłanek do zamrażania gospodarki.
-Obecnie musimy zdecydowanie postawić na przywracanie działalności gospodarczych. Oczywiście musimy przestrzegać norm bezpieczeństwa, ale odbicie powinno być dynamiczne. Cała ta sytuacja trwała około dwóch miesięcy, a do końca roku zostało jeszcze trochę czasu. Większego zagrożenia upatrywałbym w suszy – ceny żywności na pewno pójdą w górę – prognozuje ekonomista.
Wygląda więc na to, że na początku epidemii, sytuacja gospodarczo – społeczna w naszym regionie nie wyglądała źle. Co przyniosą kolejne raporty – zobaczymy…