Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
FOT. OSP KSRG Piekoszów/facebook
FOT. OSP KSRG Piekoszów/facebook
Jeden weekend – ponad 250 pożarów traw
autor
Aleksandra Rękas
11 godzin temu

Wraz z wiosenną aurą, na dobre powrócił problem związany z wypalaniem traw. W trakcie minionego weekendu świętokrzyscy strażacy przeszło 250 razy gasili płonące trawy i nieużytki. 93 procent takich zdarzeń to podpalenia.

W wyniku wspomnianych pożarów spłonęło blisko 100 hektarów gruntów.

– W 17 przypadkach pożar przeniósł się na lasy: ogień nie zna granic administracyjnych i rozprzestrzenia się wszędzie tam, gdzie znajdzie warunki do dalszego rozwoju. A obecna, sucha aura niestety bardzo temu sprzyja. Tylko od ludzi zależy to, jak sytuacja się rozwinie. Niestety województwo świętokrzyskie co roku znajduje się w niechlubnej czołówce, jeśli chodzi o ten proceder. Te podpalenia są śmiertelnie niebezpieczne – przestrzega st. kpt. Marcin Bajur z Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach.

Od początku tego roku świętokrzyscy strażacy już 586 razy wyjeżdżali do pożarów traw. Spaleniu uległo 221 hektarów gruntów. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.

– W całym ubiegłym roku pożarów traw było 2780. W 2025 roku już w styczniu mieliśmy pożary traw, w lutym notowaliśmy prawdziwy wysyp – mówi strażak.

Za wypalanie traw grozi grzywna nawet do 30 tysięcy złotych. Jeśli sprawca narazi na niebezpieczeństwo czyjeś zdrowie i życie, może spędzić nawet 10 lat w więzieniu.

 

 

CZYTAJ DALEJ

0.046 ms