Article Object
(
[config:Article:private] => Array
(
)
[id] => 64826
[article_title] => Wyjątkowa Winnica pod Kielcami. Warto ją odwiedzić!
[post_introtxt] => Kto jeszcze nie słyszał, niech się dowie. Winnica Milanowska to wyjątkowe miejsce oddalone zaledwie 35 kilometrów od Kielc. Co można w niej robić? Czego dusza zapragnie! Czy to przestrzeń dla całych rodzin? Oczywiście, że tak! I wspaniała, wakacyjna destynacja.
[post_content] => Winnica znajduje się w malowniczej miejscowości – Milanowska Wólka. Stąd właśnie wzięła się jej nazwa – Winnica Milanowska. To teren zlokalizowany nieopodal Nowej Słupi, Łysej Góry i Świętego Krzyża
– Kiedyś ta ziemia należała do moich dziadków, potem do rodziców, a w 2011 roku weszła w moje posiadanie. Zawsze czułam się tam bardzo dobrze i chciałam by inni też poczuli się jak u siebie. Długo po głowie chodziła mi winnica. Było dużo nauki, szkoleń i dopiero w 2015 roku postanowiliśmy z mężem zasadzić winorośla w sposób ekologiczny – opowiada Joanna Chrobot-Pabis, właścicielka Winnicy Milanowskiej.
Teren mierzy ponad hektar. Pokrywa go trzy tysiące trzysta krzewów różnego pochodzenia (około piętnastu rodzajów winogron).
– Turyści mówią, że jest tu bajkowo. Zgadzamy się z tym. Sami stworzyliśmy tę bajkę, żyjemy w tej bajce i dzielimy się nią z innymi. Jednak tak naprawdę, bez ciężkiej pracy, trudu, wysiłku i pokory nie ma nic. Praca jest przez cały rok, ale muszę przyznać, że osobiście nie czuję, że pracuję, bo naprawdę kocham to co robię – podkreśla Joanna Chrobot-Pabis.
Winnica Milanowska, jako jedyna w regionie, robi wina metodą appassimento z suszonych winogron. Niebawem do oferty mają wejść wina musujące, co w świecie sommelierów jest dużym osiągnięciem.
– Z chęcią opowiadamy turystom o winnicy i produkcji wina. To nie jest jednak miejsce tylko dla dorosłych, ale również dla dzieci. Mamy wycieczki szkolne, podczas których opowiadamy o budowie winogrona, wyciskamy je i robimy swój sok. Ostatnio były dzieci ze szkoły plastycznej, które malowały nasze winorośla. Mamy hamaki, duże boisko do siatkówki i piłki nożnej, plac zabaw ze ścianką wspinaczkową i trampoliną. Mamy możliwość przyjęcia kamperów i osób nocujących w namiotach. Jest miejsce na ognisko. Mamy też namiot, w którym organizujemy różne imprezy okolicznościowe. Nie brakuje również leżaków, na których można się położyć i po prostu popijając wino kosztować regionalnych serów z widokiem na winnicę. Za winnicą jest staw, przy którym można odpocząć. Mamy też od niedawna swoją wędzarnie i robimy swoje wędliny – wylicza właścicielka Winnicy Milanowskiej.
Obiekt jest otwarty nie tylko latem, ale również zimą. Wówczas odwiedzający mogą skorzystać z sauny i wziąć udział w kuligach.
Jak zaznacza nasz rozmówczyni, na zwiedzanie z przewodnikiem należy się wcześniej umówić, jednak na zwykły wypoczynek w przepięknych okolicznościach przyrody można przyjechać bez zapowiedzi.
[post_create] => 2023-07-14 10:31:33
[post_publish] => 2023-07-14 08:31:33
[post_autor] => 119
[post_img] => b7fe3e6063bd2aab9f7eb2b443544ccd_XL
[post_img_autor] => FB WINNICA MILANOWSKA
[post_status] => 1
[sound_avatar] =>
[gallery_mode] => 1
[article_gallery_status] => 0
[article_view] => 2498
[post_featured_main] =>
[post_featured_category] =>
[post_img_credits] => FB WINNICA MILANOWSKA
[article_flag] =>
[article_label] =>
[article_alias] => wyjatkowa-winnica-pod-kielcami-warto-ja-odwiedzic-64826
[article_lektor] =>
[article_qr] => iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAAnYAAAJ2AQMAAADoml26AAAABlBMVEX///8AAABVwtN+AAAACXBIWXMAAA7EAAAOxAGVKw4bAAAEsklEQVR4nO2aQY7bMAxFBeQAPpKv7iP5AAHYschPMZ4EmK7asu8vPGNLevaGID+ZMRBCCCGEEEIIIfSXaLfQ2M95+xx2jIfF6tczv93Ph9mxfW2M1YcOnvDg9eX5bQC+Vq99Ojvxfhnb9d8pyusr4cFrywvAjLx46GfjJqLxCsQrtvziMZhhCg9ed95F+do3pQRkkzLl2So0V+HB+494UZFd0G1SngmY+SignqjGD+IXHrwGvPnnoS2qyCbAV/eklOD8Sf0HD94/z7NQpJjfuITgwevLq2TZ+qGkFPGmY0pU37MQPHideZuVflj19qkj09N8m5XIgwevLS9v5ejTu1h0wYRXFopGst5xEzx4rXhzwOhzRGWcHDBGPvr+X4lBePA681SHKYSe/tzM1D6elDWSPNZhbYYHrylvZIBVfNp/RWPMIMvQMSPvhAevL2/ksaF5Smypg5ZAZfIy9cNWwQcPXkeezh5jZaFaoIXRUSBGjrJnJip48Brzah1WoJbJxlHaHpZni5Hk23wED14TXpqVVYJFRzgVDbBnVGnjdjvgwevLMxn8dcztzcw9cjsRftlN/jh5hAevE69MD18C7G7r0+0sgPoC8OA15sVMRDD5/Wll0ttr8qgt3ld+2y+GB68PrwTTSLOi8s1y0FL7yoqyD/UfPHi9eLUZ7E+FCspQXbeqtPkOfQY8eJ157vezC3ZtKQYmzmbLbL5jWzEID15jXqBKgXaohvNu2a7yrXzB/vJeePCa8nzLTDKlQJNjyYUo0GYq8i+w/Ax48BrzohnsZxclm2Iq1ax0iVdLAB68zjy3MivtTNSIiFonLHrDL+np2nz7OHjwWvHcwhfUfCZHX0q1LQy+X241HDx4PXml+vIQ0oikDlDM1q1nppC+BR68przlSdbkUcnmZm+iXjsj6EoagwevJy+gmYBslWV1swfd2NQ3s8xR8OB1543tlntMBZriTbcBWM2z+zwFHrxOvFKvZdsrb+sPWTSSLF+QGQwevK686UnspSzLW+8GHL7PTPhHmprnHQcPXiteKINpTVGUcarb+VigwYPXlKeJyUxAqykWgWgBXQkoNlsmKnjw2vLmahkwTtQZM3p/5ijfHI0AHz+ubAUPXk9ecfRDreIhFzPy1ywRW940jpZA6IQHry/v0m7KMyuOTG2ve0iWY58qN3jw2vBkZVaVdsi7lLGJS5nJw8+bxvDg9eV59TWyBBt1iweYG5jZA8i3vRlJwoPXkJdtYZPpV2aSwR/5IlMPQBVeVHPw4DXmKay+/0Blv67H3Hcqb0VSCt/zLt7gwevCy2LMQho6prf3S0Ft0VdewQkPXlfeCDM/RhZtHmXeKLskv+9nw/fMhTfxBg9eM55rV7zJ6o8IpkxFc90jdJE/Ch68f58XFLtXXwE4NZ4P75LT+vT78OB15jkg9kVmeklFdWG8dMH2N/UaPHi9eIqjoVJNm1W5TR0LZUtv8hE8eD15OqEWcJz1/9zl25pGBurtvBEevH48tb1i2P4SeSXeXFvaG3jwOvPmn4i3yfMCzZyis940fslb5ZXw4DXl5cIKoV1BJ5Rsizt/zRvlceDBa8tDCCGEEEIIIYTQH9Qv5CweF5tUnxMAAAAASUVORK5CYII=
[article_description] => Kto jeszcze nie słyszał, niech się dowie. Winnica Milanowska to wyjątkowe miejsce oddalone zaledwie 35 kilometrów od Kielc. Co można w niej robić? Czego dusza z...
[article_keywords] =>
[article_live_status] => 0
[article_category_id] => 1
[gallery_extra] =>
[article_sponsored] => 0
[article_story] => 0
[category_id] => 1
[category_parent] => 0
[category_name] => REGION
[category_ico] => ico-10.svg
[category_status] => 1
[category_alias] => region-1
[article_category_template] => 2
[article_category_sort] => 0
[article_category_description] => eeee
[article_category_keywords] => rrrr
[article_category_mainmenu] => 1
[article_category_num] => 15593
[ article_video_id] =>
[article_video_article_id] =>
[article_video_video_id] =>
[article_videos_id] =>
[file] =>
[render] =>
[thumbnail] =>
[video_title] =>
[video_desc] =>
[video_status] =>
[video_create] =>
[video_views] =>
[video_featured_main] =>
[video_featured_category] =>
[video_host] =>
[article_audition_id] =>
[article_id] =>
[audition_sound_id] =>
[audition_id] =>
[audition_sound_file] =>
[audition_sound_title] =>
[audition_sound_desc] =>
[audition_sound_duration] =>
[audition_sound_img] =>
[audition_sound_created] =>
[audition_sound_view] =>
[audition_sound_status] =>
[audition_sound_publish] =>
[audition_sound_size] =>
[audition_sound_sort] =>
[audition_title] =>
[audition_desc] =>
[audition_autor_id] =>
[audition_img] =>
[audition_status] =>
[audition_alias] =>
[audition_sort] =>
)
Kto jeszcze nie słyszał, niech się dowie. Winnica Milanowska to wyjątkowe miejsce oddalone zaledwie 35 kilometrów od Kielc. Co można w niej robić? Czego dusza zapragnie! Czy to przestrzeń dla całych rodzin? Oczywiście, że tak! I wspaniała, wakacyjna destynacja.
Winnica znajduje się w malowniczej miejscowości – Milanowska Wólka. Stąd właśnie wzięła się jej nazwa – Winnica Milanowska. To teren zlokalizowany nieopodal Nowej Słupi, Łysej Góry i Świętego Krzyża
– Kiedyś ta ziemia należała do moich dziadków, potem do rodziców, a w 2011 roku weszła w moje posiadanie. Zawsze czułam się tam bardzo dobrze i chciałam by inni też poczuli się jak u siebie. Długo po głowie chodziła mi winnica. Było dużo nauki, szkoleń i dopiero w 2015 roku postanowiliśmy z mężem zasadzić winorośla w sposób ekologiczny – opowiada Joanna Chrobot-Pabis, właścicielka Winnicy Milanowskiej.
Teren mierzy ponad hektar. Pokrywa go trzy tysiące trzysta krzewów różnego pochodzenia (około piętnastu rodzajów winogron).
– Turyści mówią, że jest tu bajkowo. Zgadzamy się z tym. Sami stworzyliśmy tę bajkę, żyjemy w tej bajce i dzielimy się nią z innymi. Jednak tak naprawdę, bez ciężkiej pracy, trudu, wysiłku i pokory nie ma nic. Praca jest przez cały rok, ale muszę przyznać, że osobiście nie czuję, że pracuję, bo naprawdę kocham to co robię – podkreśla Joanna Chrobot-Pabis.
Winnica Milanowska, jako jedyna w regionie, robi wina metodą appassimento z suszonych winogron. Niebawem do oferty mają wejść wina musujące, co w świecie sommelierów jest dużym osiągnięciem.
– Z chęcią opowiadamy turystom o winnicy i produkcji wina. To nie jest jednak miejsce tylko dla dorosłych, ale również dla dzieci. Mamy wycieczki szkolne, podczas których opowiadamy o budowie winogrona, wyciskamy je i robimy swój sok. Ostatnio były dzieci ze szkoły plastycznej, które malowały nasze winorośla. Mamy hamaki, duże boisko do siatkówki i piłki nożnej, plac zabaw ze ścianką wspinaczkową i trampoliną. Mamy możliwość przyjęcia kamperów i osób nocujących w namiotach. Jest miejsce na ognisko. Mamy też namiot, w którym organizujemy różne imprezy okolicznościowe. Nie brakuje również leżaków, na których można się położyć i po prostu popijając wino kosztować regionalnych serów z widokiem na winnicę. Za winnicą jest staw, przy którym można odpocząć. Mamy też od niedawna swoją wędzarnie i robimy swoje wędliny – wylicza właścicielka Winnicy Milanowskiej.
Obiekt jest otwarty nie tylko latem, ale również zimą. Wówczas odwiedzający mogą skorzystać z sauny i wziąć udział w kuligach.
Jak zaznacza nasz rozmówczyni, na zwiedzanie z przewodnikiem należy się wcześniej umówić, jednak na zwykły wypoczynek w przepięknych okolicznościach przyrody można przyjechać bez zapowiedzi.