Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Spędź czas na łonie natury i… wybierz się na spływ kajakowy!
autor
Aleksandra Rękas
2024 sierpnia 01, 09:21

Bliskość natury, szum wody, ale i wysiłek fizyczny. Spływy kajakowe w naszym regionie cieszą się coraz większą popularnością. Okazuje się, że z takiej formy wypoczynku korzystają już kilkumiesięczne dzieci i… seniorzy.

W naszym regionie spływy kajakowe przeważnie odbywają się po Nidzie – zarówno Czarnej jak i Białej. Jak zauważa Artur Sinkiewicz z firmy owoKAJAKowo, miłośnicy kajaków mają do wyboru zarówno łatwiejsze, jak i bardziej wymagające trasy.

– U nas spływy odbywają się przeważnie na trasach Tokarnia-Mokrsko Dolne (16 kilometrów) oraz Żerniki-Mokrsko Dolne (11 kilometrów). Pierwsza trasa zajmuje około czterech, pięciu godzin, druga – około trzech godzin. Jeśli chodzi o liczbę uczestników spływu, to nie ma żadnego limitu. Zaczynamy od jednego kajaka, może być ich nawet trzydzieści. Zapraszamy wszelkie grupy zorganizowane, wycieczki; każdy może popłynąć – zachęca Sinkiewicz.

Jak dodaje, kajaki z których korzystają uczestnicy zabawy, są przeznaczone do pływania po rzekach. Charakteryzują się dużą wypornością i są bezpieczne.

– Do każdego kajaka możemy włożyć tak zwaną „dostawkę” dla dziecka. Fotelik można wpiąć między tylnym, a przednim siedzeniem. Jest on przeznaczony dla maluchów w wieku mniej więcej do sześciu lat. Natomiast kajaki są naprawdę dla każdego – najmłodszy uczestnik spływu miał około sześciu miesięcy, a najstarszy – blisko dziewięćdziesiąt – opowiada.

Okazuje się, że kajaki cieszą się takim powodzeniem, że – zwłaszcza w przypadku weekendów – trzeba je rezerwować z kilkudniowym wyprzedzeniem.

– W ciągu tygodnia jest znacznie spokojniej, może się zrelaksować, odpocząć. Każdy znajdzie coś dla siebie – zarówno ci, którzy chcą się mocno fizycznie zmęczyć, jak i ci, którzy wolą relaks, spokój. Nie ma określonego czasu, w który trzeba pokonać daną trasę. Rekordziści, trasę czterogodzinną, pokonują w nawet dziesięć. Na końcu trasy czeka na nas ognisko, jest altanka, można swobodnie z niej korzystać –

Przed każdym spływem, uczestnicy biorą udział w krótkim instruktarzu, każdy bezwzględnie musi mieć kapok.

– Każda firma ma wewnętrzny regulamin, który podpisują klienci. Serdecznie zapraszamy do naszej przystani w Mokrsku Dolnym, przy ulicy Rzecznej. Zawozimy chętnych tak wysoko w górę rzeki, jak sobie życzą – dodaje Sinkiewicz.

Relaks, odpoczynek od miejskiego zgiełku, wyciszenie i…dobra zabawa. Jak więc widać, tego typu aktywność ma sporo plusów – warto się przekonać na własnej skórze.

CZYTAJ DALEJ

0.049 ms