Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Brosz: Chcę, żeby Korona była silniejsza
Dariusz Skrzyniarz
2016 stycznia 07, 05:05

Rozmowa z Marcinem Broszem - trenerem Korony Kielce.

- Mamy przerwę w rozgrywkach, ale praca w klubie wre.

Marcin Brosz: Odpoczywają tylko zawodnicy, ale dla pozostałej części klubu jest to bardzo wytężony okres. Te kilka dni jest tylko „teoretyczną” przerwą, bowiem podsumowujemy to co było, ale też szukamy nowych rozwiązań, możliwości jak poprawić to co złe.

- Pierwsza część sezonu zakończyła się kilka dni temu, jak więc ocenia pan dwadzieścia jeden kolejek, które są już za Koroną.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że mogliśmy osiągnąć więcej. Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę końcówkę i zdobytą w niej ilość punktów nie możemy być zadowoleni. Wiele rzeczy było dobrych. Myślę, że daliśmy kielczanom wiele pozytywnych emocji. Na pewno chcielibyśmy osiągać lepsze wyniki u siebie i nad tym musimy bardzo mocno pracować.

- Szczególnie trzy ostatnie mecze pokazały, że Korona na tle mocnych rywali wygląda bardzo dobrze.

- W tych meczach było nas stać na lepsze wyniki. Jesteśmy z tego względu trochę rozczarowani. Z Lechem mieliśmy swoje okazje do zdobycia bramki, z Cracovią pomimo remisu to my byliśmy bliżej zwycięstwa. To już jest jednak historia i nie ma czego rozpamiętywać. Teraz musimy zrobić wszystko, aby na bazie tych dwudziestu jeden kolejek zrobić wszystko, aby Korona na wiosnę była jeszcze mocniejsza.

- W obecnym sezonie szczególnie dobrze wygląda obrona Korony.

- Myślę, że w defensywie mogliśmy grać jeszcze lepiej. W paru sytuacjach nie powinniśmy stracić bramek. W takim składzie gramy dopiero kilka miesięcy i wiele elementów jest jeszcze do poprawy. Ta grupa obrońców: bramkarz plus czterech obrońców cały czas ewaluowała. Kiedy złapaliśmy stabilizację to traciliśmy już mało bramek. Pamiętajmy jednak, że od zawodników broniących oczekujemy również większego zaangażowania w akcje ofensywne – szczególnie przy stałych fragmentach. Nad tym będziemy pracować.

- O ile obrona Korony prezentuje się bardzo dobrze to gorzej wyglądają statystyki w ataku.

- Kiedy patrzymy na papier, gdzie wypisujemy ilość bramek i asyst to widzimy prawdę. Mamy swoje odczucia jeśli chodzi o grę, ale i tak później liczą się statystyki. To czego nam najbardziej brakuje to strzelania bramek po stałych fragmentach gry – elementu, z którego Korona dotychczas słynęła. Teraz ilość takich sytuacji jest zbyt mała. Musimy być także bardziej skuteczni tzn. wykorzystywać wszystkie nadarzające się okazje. Jeśli chcemy być lepszym zespołem to musimy pracować nad tym, aby zdobywać więcej bramek.

- Mamy przerwę zimową, pora więc porozmawiać o ewentualnych wzmocnieniach.

- O wzmocnieniach na pewno bardzo chętnie porozmawiam – mamy przygotowanych parę rozwiązań, ale w pierwszej kolejności w tych kwestiach musi wypowiedzieć się właściciel. Rozumiem, że media i kibice żyją tymi sprawami, ale na te rozmowy przyjdzie jeszcze czas.

- Ostatni mecz z Legią pokazał, że w Kielcach jest spore zapotrzebowanie na piłkę.

- Podkreślam to na każdym kroku – potencjał jest ogromy i my musimy starać się go wykorzystać. Atmosfera na trybunach jest świetna. O meczu z Legią na Śląsku, tam gdzie mieszkam mówiło się jeszcze w czasie Świąt i ludzie zwracali uwagę nie tylko na grę piłkarzy, ale również na zachowania kibiców i byli pod wrażeniem dopingu. To są bardzo ważne rzeczy. Sport musi budzić pozytywne emocje. Ludzie muszą czekać na mecz, a później o nim rozmawiać. My chcemy zrobić wszystko, aby naszym kibicom dawać jak najwięcej radości.

- Na koniec. Do rozegrania w fazie zasadniczej pozostało dziewięć kolejek.. Jaki jest cel na te najbliższe mecze.

- W sporcie zawsze trzeba sobie wyznaczać wyższe cele. Jeśli już coś osiągnęliśmy to musimy iść do przodu. Hasło Pierra de Coubertina „dalej, wyżej” jest nam bardzo bliskie.

… czyli ósemka jest realna?

- Nie chodzi o dzielenie teraz. My mamy grać, pracować nad rozwojem, a dopiero po trzydziestej kolejce siądziemy i zobaczymy, w którym momencie jesteśmy. Dla mnie najważniejsze jest, żeby Korona nieustannie była lepsza.

- Dziękuje za rozmowę.

Damian Wysocki

CZYTAJ DALEJ