Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Zwolnieni ratownicy domagają się odszkodowania. Wkrótce wyrok
autor
Michał Łosiak
2019 maja 30, 13:27

Odszkodowania w wysokości trzech miesięcznych wynagrodzeń domagają się zwolnieni w 2017 roku ze świętokrzyskiego pogotowia ratownicy. Przypomnijmy, że pierwotnie oczekiwali oni przywrócenia do pracy.

Obecnie sprawa toczy się przed Sądem Okręgowym w Kielcach. W pierwszej instancji sąd nakazał pracodawcy przywrócenie ratowników do pracy, jednak Marta Solnica, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego, złożyła apelację. – Działania, które podejmowali pracownicy, czyli  buntowanie i nawoływanie do strajków oraz negowanie moich kompetencji i działań przełożonych mogły spowodować destabilizację pracy pogotowia. Nie widzę możliwości współpracy z tymi ludźmi, bo straciłam do nich zaufanie – tłumaczyła Marta Solnica.

Niespodziewany zwrot akcji nastąpił, kiedy do głosu doszedł pełnomocnik zwolnionych ratowników, Przemysław Witkowski. Złożył wniosek o zmianę powództwa i obecnie trzech byłych pracowników świętokrzyskiego pogotowia domaga się odszkodowania w wysokości trzech miesięcznych wynagrodzeń. – W związku z bezpodstawnymi oskarżeniami i inwektywami, moi klienci stwierdzili, że nie będą wracać do zakładu, w którym są niechciani. Zdrowie psychiczne powodów, ich rodzin oraz życie prywatne jest ważniejsze od przywrócenia do pracy, szczególnie, że są zadowoleni z nowego miejsca zatrudnienia – wyjaśniał pełnomocnik.

Wyrok w sprawie ma zapaść 10 czerwca.

GALERIA

CZYTAJ DALEJ