Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Ulicami Kielc przeszły środowiska popierające ideologię LGBT, której narzucaniu sprzeciwiają się katolicy
Magdalena Nowak
2019 lipca 13, 13:14

Kilkaset osób wzięło udział w marszu równości, który przeszedł ulicami Kielc. Uczestnicy zgromadzenia wyruszyli z Parku Miejskiego im. Stanisława Staszica skandując hasła: "wolność", "równość", "tolerancja".

Zdecydowana większość uczestników to osoby młode, a nawet niepełnoletnie, zwracające na siebie uwagę przez kolorowe akcenty stroju. Organizatorzy przed rozpoczęciem parady zwrócili się do uczestników o to, by nie wchodzili w konflikty z osobami, które są przeciwne ich ideologii.

Marsz z ulicy Staszica przeszedł Solną, a następnie Paderewskiego; tam przy skrzyżowaniu z Sienkiewicza doszło do agresywnej wymiany zdań pomiędzy uczestnikami, a osobami zgromadzonymi przy kieleckim deptaku. Na hasła "pedały", "idioci" i "dewianci", środowiska LGBT odpowiadały "homofobia to się leczy". Dzięki wzmocnionej obstawie funkcjonariuszy nie doszło jednak do większych zamieszek. Potem uczestnicy marszu spokojnie idąc ulicami miasta skandowali m.in. "geje i lesbijki mają fajne tyłki", "transsekualni są genialni" czy "bób, homar i włoszczyzna", przedrzeźniając  dewizę Wojska Polskiego "Bóg, Honor i Ojczyzna".  Marsz zakończył się na ulicy Sienkiewicza przy pomniku Henryka Sienkiewicza.

Swoje stanowisko w sprawie narzucania ideologii LGBT wyraziła Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich. Oto jego fragment: "Zgodnie z obrazem biblijnym, Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, jako mężczyznę i kobietę, różnych w swoim powołaniu, ale równych w swej godności. Różnica płci, chciana przez Boga, stanowi podstawę małżeństwa i zbudowanej na nim rodziny, będącej podstawową komórką społeczeństwa. Proponowane alternatywne wizje człowieka nie liczą się z prawdą o ludzkiej naturze, a odwołują się jedynie do wymyślonych ideologicznych wyobrażeń. Nie tylko są całkowicie obce europejskiej cywilizacji, ale – gdyby miały stać się podstawą normy społecznej – byłyby zagrożeniem dla przyszłości naszego kontynentu" - czytamy w oświadczeniu.

CZYTAJ DALEJ