Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Ratunek dla sześciolatków... Potrzebny?
Robert Majchrzyk
2015 marca 30, 18:08

Jest ratunek dla sześciolatków i ich rodziców, którzy nie wyobrażają sobie swoich pociech uczęszczających do szkół podstawowych. Aby odroczyć obowiązek nauki w szkole, należy udać się do poradni psychologiczno-pedagogicznej i zbadać dojrzałość szkolną dziecka. Czy jednak warto starać się o odroczenie?

 

Sejm odrzucił obywatelski projekt nowelizacji ustawy o systemie oświaty dotyczący zniesienia obowiązku szkolnego dla sześciolatków. Decyzja posłów wywołała niepokój wśród rodziców, którzy sądzą, że ich 6-letnie dzieci nie poradzą sobie w szkole. Istnieje jednak możliwość odroczenia obowiązku szkolnego. Wystarczy zgłosić się z pociechą do poradni psychologiczno-pedagogicznej i zbadać dojrzałość szkolną dziecka. Może to być placówka prywatna lub rejonowa.

- Powodów jest z pewnością wiele, ten główny dotyczy obaw rodziców, że ich pociecha nie poradzi sobie w szkolnej rzeczywistości w duże szkole z dużymi obowiązkami. Bo jest za małe, za młode i chce się jeszcze bawić, a nie uczyć. Dlatego właśnie badamy jego możliwości poznawczych, emocjonalnych, emocjonalnie społecznych. Dzieci w tym wieku rozwijają się różnie i nieharmonijnie, trzeba to wziąć pod uwagę przy ocenie szans takiego dziecka na poradzenie sobie w szkole. Każdy sześciolatek to osobny przypadek – mówi Grażyna Krzyżak, psycholog i wice dyrektor Miejskiego Zespołu Poradni Psychologiczno Pedagogicznych w Kielcach

Opinię, oprócz psychologa w poradni może wystawić nauczyciel przedszkolny. Taki dokument należy złożyć w szkole rejonowej. Co ważne, opinia specjalisty, nie może zostać podważona przez dyrektora szkoły. Na czym polega diagnoza? Przede wszystkim ma za zadanie określenie potencjału dziecka w sferach emocjonalno-społecznych. Sprawdzany jest również jego poziom wiedzy i wymowa

Są ewidentne powody odroczenia obowiązku szkolnego u dzieci, np. chorych

- Kiedy dziecko choruje, ma orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, z uwagi na jakiekolwiek dysfunkcje w swoim rozwoju od razu odraczamy ten obowiązek szkolny. W takich przypadkach dajemy po prostu czas na uzupełnienie wiedzy, niedoborów i deficytów rozwojowych. Są tez dzieci, które ciężko radzą sobie z nowymi sytuacjami, ciężko się adoptują do innych warunków. Było tak w przedszkolu, to i w szkole tez tak będzie, myślą sobie rodzice. Nie do końca słusznie. Do 1 września pozostało jeszcze sporo czasu, a w przypadku dzieci okres kilku miesięcy to niejednokrotnie milowe kroki w rozwoju. Nasze badania maja na celu pozwolić zrozumieć opiekunom sześcioletnich pociech, że wszystko szybko może się zmienić. To również okazja do przekazania wskazówek, jak poradzić sobie z tym problemem i właściwie go rozwiązać, zanim maluch Pojdzie do szkoły - kontynuuje Grażyna Krzyżak

Dzieci diagnozować można do dnia 31 sierpnia, ten proces trwa nieustannie. Rodzice jednak robią to znacznie wcześniej aby ewentualnie w przypadku odroczenia nie szukać nowego miejsca w przedszkolu, czy zerówce dla dziecka. Istnieje również możliwość, że dziecko niebadane, niediagnozowane może nie poradzić sobie w szkole, ale można to zauważyć dopiero na zajęciach. Co wtedy? Trzeba udać się na badania, a po nich zdecydować, czy jest w stanie kontynuować edukacje w klasie pierwszej, czy konieczne jest cofnięcie takiego dziecka do przedszkola czy klasy zerowej

Nie ma jednak powodu do obaw, jeśli chodzi o rodziców, dotyczących przygotowania szkół i programu nauczania.

- W kontekście tej podstawy programowej, która jest realizowana w szkołach, uczniowie sześcioletni radzą sobie doskonale. Z adaptacja są zawsze problemy, ale tylko na początku. Trzeba jednak pamiętać, że tego typu przypadki zdarzają się i u siedmiolatków. Pierwsze dni są trudne dla każdego, ale po kilku wszystko zaczyna wchodzić na dobre tory. Dzieci chcą przychodzić do szkoły i uczyć się często przez zabawę, bo to są tego typu zajęcia. Współpraca szkół z rodzicami też jest dobra, elementarz, nad którym było tyle dyskusji, mogę powiedzieć, że się sprawdza, a jego treści zawarte w nim są dopasowane do zdolności przeciętnego ucznia, o przeciętnym stopniu rozwoju. Co do dojrzałości szkolnej tych maluchów, to jest ona osiągnięta i nie ma tutaj żadnego powodu do obaw - uspokaja Małgorzata Muzoł Świętokrzyski Kurator Oświaty

Dotychczasowe kontrole i pierwszy rok doświadczeń w nauczaniu sześciolatków, pozwala optymistycznie patrzeć w przyszłość, a na pytanie czy powinny rozpocząć nauczanie odpowiedź jest jedna

- Zdecydowanie tak. Monitorujemy sytuacje systematycznie, a do kuratorium od początku roku szkolnego nie wpłynęła ani jedna skarga, ani zażalenie dotyczące nauczania maluchów. Na bieżąco spotykamy się z dyrektorami placówek i nauczycielami. W ich ocenie dzieci sześcioletnie świetnie funkcjonują w szkolnej rzeczywistości oraz w zespołach klasowych, razem z siedmiolatkami i nic złego im się nie dzieje - przekonuje Małgorzata Muzoł

Miejski Zespół Poradni Psychologiczno Pedagogicznych w Kielcach mieści się przy ulicy Urzędniczej 16

 

 

Autor: Robert Majchrzyk

CZYTAJ DALEJ