Zwłoki 45-latka odnalezione zostały wczoraj po godzinie 13 w rejonie ulicy Żeromskiego w Kielcach. Natknął się na nie przypadkowy mężczyzna i powiadomił służby.
Jak relacjonuje Karol Macek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, 45-latek najprawdopodobniej zasłabł, chwilę po tym jak położył się na terenie nieużytków.
- Podjęto akcję ratunkową, by przywrócić mężczyźnie funkcje życiowe. Niestety, bez skutku. Lekarz, który przyjechał na miejsce stwierdził zgon. Wykonano także czynności pod nadzorem prokuratora, z udziałem biegłego z zakresu medycyny sądowej – wyjaśnia Karol Macek.
Wstępnie wykluczono, by do śmierci 45-latka ktoś się przyczynił.