W miniony weekend doszło do tragedii przy ul. Skrajnej w Kielcach. Mężczyzna spadł z dachu budynku. Jego życia nie udało się uratować.
– W nocy z piątku na sobotę dotarło zgłoszenie o mężczyźnie, który stoi na dachu budynku i rzuca dachówkami w pojazdy. Niestety, spadł zanim służby dotarły na miejsce. Został niezwłocznie przetransportowany do szpitala, ale jego życia nie udało się uratować. Z ustaleń wynika, że był to 43-letni mieszkaniec Kielc – informuje asp. Małgorzata Perkowska-Kiepas, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Trwają ustalanie okoliczności tego zdarzenia pod nadzorem prokuratora. Wstępne szacunki strat to blisko 6 tys zł. Zostały uszkodzone 3 pojazdy i dach budynku.