Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Piotr Wójcik
Fot. Piotr Wójcik
Jak Dworek Karscha ostał się przed komunistycznymi zapędami
autor
Michał Łosiak
2020 marca 05, 13:21

Choć obecnie głośno o aktualnej sytuacji Dworku Karscha, to warto spojrzeć również na jego historię. W latach sześćdziesiątych miał zniknąć z powierzchni ziemi. W jego miejscu władze chciały postawić komunistyczny pomnik, ale ostatecznie na szczęście do tego nie doszło.

Był rok 1966. Komunistyczne władze, w kontrze do kościelnych uroczystości Milenium Chrztu Polski, hucznie obchodziły Tysiąclecie Państwa Polskiego. Jedną z inicjatyw miało być wybudowanie „Pomnika Bohaterów Kielecczyzny” na Wzgórzu Karscha.  W piśmie Rady Narodowej w Kielcach z 8 sierpnia 1966 roku czytamy, że teren jest „jedynym, najbardziej odpowiednich dla zlokalizowania monumentu”.

Poniżej projekt pomnika (ze zbiorów ŚWKZ):

pomnikobroncow

Problemem był znajdujący się na wzgórzu dworek wpisany do rejestru zabytków. Nie można go było wyburzyć, więc w pierwszej kolejności starano się o jego wykreślenie z rządowej listy. „Zachodzi konieczność usunięcia wszystkich obiektów, które w stanie obecnym znajdują się na tym terenie” – pisali przedstawiciele władz miasta.

Włodarze uzasadniali swoją prośbę skierowaną do Ministerstwa Kultury i Sztuki brakiem środków na utrzymanie zabytkowego dworu. Mówili o „szukaniu rozwiązania dla zabezpieczenia i uratowania obiektu zabytkowego przy ul. Zamkowej 5, który pochodzi z tego samego czasu, jednak wartościami artystycznymi i historycznymi o wiele przewyższa obiekt wnioskowany do rozbiórki. Dlatego też Prezydium nie jest w stanie ponosić równocześnie obowiązków i ciężarów wypływających z tytułu zagospodarowania społecznego obydwóch obiektów”. W dalszej części pisma Prezydium prosi wyburzenie dworku. Według pomysłu, samo Wzgórze Karscha miało być także powiązane z kieleckim parkiem.

Na to nie zgodził się jednak Wojewódzki Konserwator Zabytków. Bronił jednak nie tylko dworku, ale również zabytkowego ogrodzenia przy ul. Ogrodowej i starodrzewia „co stanowiłoby niepowetowaną stratę dla rozplanowania zieleni”.

Swój sprzeciw wyrazili również członkowie PTTK w Kielcach. Ich zdaniem dworek „jest związany z historią miasta i historią kultury. Sądzimy, że budowa nowego obiektu kultury nie powinna likwidować dawnego zabytku kultury” – pisali w liście do Prezydium Miasta.

Choć formalną ochronę prawną Dworku Karscha ostatecznie zniesiono, to zaniechano rozbiórki budynku i realizacji w tym miejscu Pomnika Bohaterów Kielecczyzny. Dlaczego? Dokumenty nie mówią nic o przyczynach, jednak możemy przypuszczać, że nie bez znaczenia była presja społeczna.

CZYTAJ DALEJ