Na Szpitalny Oddział Ratunkowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach z powodu upałów trafia dwukrotnie więcej niż zwykle pacjentów. Dziennie jest to około 200 osób. Zwykle pomocy potrzebują osoby starsze, pracujące na słońcu oraz plażowicze.
- Karetki przywożą głównie osoby odwodnione, które zasłabły, mają podejrzenie udaru cieplnego, bądź odczuwają silne dolegliwości ze strony układów: krążenia i oddechowego. Chorzy, którzy potrzebują pomocy z powodu upału są z SOR kierowani na oddziały kardiologiczne, neurologię bądź do gabinetu internistycznego, gdzie są nawadniani – poinformowała Anna Mazur-Kałuża rzecznik kieleckiego szpitala.