Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Aleksandra Sternak
Fot. Aleksandra Sternak
Zwycięsko podziękowali Bertusowi Servaasowi. PSG pokonane
Piotr Okła
2023 września 27, 18:22

W meczu 3. kolejki Ligi Mistrzów, Industria Kielce wygrała domowy mecz z PSG 30:29. Najwięcej bramek dla kielczan - 8 - zdobył Szymon Sićko.

Przed środowym spotkaniem klub i kibice podziękowali za lata pracy Bertusowi Servaasowi. Współtwórca największych sukcesów kieleckiej drużyny oficjalnie pożegnał się z zespołem mistrzów Polski. 

W kadrze meczowej „żółto-biało-niebieskich” zabrakło Cezarego Surgiela oraz Eliota Stenmalma. Po raz pierwszy w trwającym sezonie Champions League w składzie znaleźli się zaś Paweł Paczkowski oraz Hakur Thrastarson. Największym nieobecnym w drużynie rywala był natomiast Luc Steins.

Pierwsze minuty meczu upłynęły pod znakiem wyrównanej gry. Żadna z drużyn nie potrafiła wyjść na kilkubramkowe prowadzenie. Dopiero w 10. minucie zmienili to kielczanie, uzyskując dwie bramki zaliczki - 7:5 po rzucie Dylana Nahi. Wcześniej rzut karny Kamila Syprzaka obronił Miłosz Wałach. 

Pierwszy kwadrans zakończył się zasłużonym prowadzeniem kielczan 10:8.  Po upływie czterech kolejnych minut „żółto-biało-niebiescy” wypracowali czterobramkową przewagę po rzucie Arkadiusza Moryty 13:9. 120 sekund później skrzydłowy reprezentacji Polski wykorzystał trzeciego karnego w tym spotkaniu 14:10. 

Po kilku nieudanych akcjach w ofensywnie, niemoc Industrii fantastycznym rzutem z biodra przełamał Igor Karacic 16:13. Po chwili kolejną świetną interwencją popisał się Wałach. Minutę później z kontuzją parkiet opuścił Alex Dujszebajew. 

W ostatnich minutach pierwszej części gry PSG nacisnęło gospodarzy i do przerwy 20-krotni mistrzowie Polski prowadzili tylko 16:15.

Po 180 sekundach dorobek strzelecki w drugiej części wykorzystanym rzutem karnym otworzył Igor Karacić. Gospodarze spotkania, dzięki konsekwentnej grze, utrzymywali trzybramkową przewagę nad rywalami z Fŕancji. 

W 40. minucie meczu „żółto-biało-niebiescy” po bramce Nikoli Karabaticia prowadzili 20:18. Dobrymi interwencjami w popisywał się Miłosz Wałach, a zaliczka kielczan rosła. Po skutecznym rzucie na pustą bramkę Igora Karacicia, na tablicy wyników widniał rezulatat 23:18. 

Po dwóch trafieniach Elohima Prandiego, na piętnaście minut przed końcem spotkania przewaga gospodarzy stopniała do trzech trafień 23:20. Przestój w ataku sprawił, że już w 48. minucie z zaliczki mistrzów Polski został tylko jeden gol 23:22.  

Kolejna udana parada bramkarska kieleckiego wychowanka sprawiła, że w 50. minucie gospodarze znów mieli nieznaczną przewagę - 25:23. Dzięki skutecznej grze w defensywie na 180 sekund przed końcem starcia mistrzowie Polski wyszli na prowadzenie 29:25.

Końcowe sukundy należały do gości jednak ostatecznie to Industria Kielce wygrała z PSG 30:29. 

Za dwa tygodnie (w środę 11 października o godzinie 20.45) w 4. kolejce zmagań mistrzowie Polski zagrają na wyjeździe z niemieckim THW Kiel. Wcześniej, bo już w najbliższą niedzielę (1 października) kielczanie rozegrają domowe spotkanie z Azotami Puławy w ramach rozgrywek Orlen Superligi. Początek tego meczu o godzinie 15.

Industria Kielce - PSG

30:29 (16:15)

Industria: Wałach, Błażejewski - Olejniczak 1, Wiaderny, Kounkoud, Sićko 8, A. Dujszebajew 1, Tournat 2, Karacić 6, Moryto 6, D. Dujszebajew 1, Thrastarson, Paczkowski, Gębala, Karalek 1, Nahi 4.

PSG: Palicka, Green - Criado 2, Ntanzi 5, Keita, Sole, Tønnesen, Balaguer Romeu 2, Grebille 1, Syprzak 7, L. Karabatić, Mathe 3, Holm 2, N. Karabatić 2, Peleka, Prandi 5.

MVP: Arkadiusz Moryto

Sędziowie: Vaidas Mazeika, Mindaugas Gatelis (Litwa)

GALERIA

CZYTAJ DALEJ

0.072 ms