Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Grzegorz Ksel
fot. Grzegorz Ksel
Zmiana da impuls? Korona podejmuje Puszczę
Damian Wysocki
2021 marca 12, 20:23

Chyba żaden z pierwszoligowych klubów nie potrzebuje zwycięstwa tak bardzo, jak Korona Kielce. Może poza okupującymi ostatnie miejsca Resovią i Zagłębiem Sosnowiec. W sobotę „żółto-czerwoni”, już bez Macieja Bartoszka na ławce, spróbują sięgnąć po trzy punkty w domowym starciu z Puszczą Niepołomice.

To były kolejne gorące  dni przy Ściegiennego 8. W czwartek z posadami trenera i dyrektora pionu sportowego pożegnał się Maciej Bartoszek. W poprzednim tygodniu prezes Łukasz Jabłoński przekonywał, że wszystkie informacje o zwolnieniu szkoleniowca to tylko „medialne spekulacje”. Po tym, kiedy gilotyna ostatecznie spadła, klub zaliczył potężną wpadkę wizerunkową.

O ile rozstanie się z Maciejem Bartoszkiem z pobudek czysto sportowych jest uzasadnione, to okazane wsparcie wskazywało, że 44-latek otrzyma przynajmniej jeszcze jedną szansę na wyjście z kryzysu. Jak się okazało słowa prezesa, jak to w piłce nożnej bywa, nie znalazły pokrycia w rzeczywistości. Do tego trzeba dodać dwie okazałe konferencje prasowe, na których Maciej Bartoszek był przedstawiany jako postać kluczowa dla „nowego otwarcia”. Jeden balon pękł, teraz trzeba będzie nadmuchać nowy.

– Doszliśmy do porozumienia i stwierdziliśmy, że musimy przerwać to, co dzieje się wokół klubu, ten negatywny przekaz. Pomówienia, hejt, atakowanie wszystkich. Myśleliśmy, że to nie będzie oddziaływało na zespół, ale myliliśmy się. Drużyna obrywa, i to mocno przenosi się do szatni – powiedział po rozstaniu Maciej Bartoszek.

Nazwisko nowego szkoleniowca powinno zostać ogłoszone na początku przyszłego tygodnia. Drużynę w starciu z Puszczą Niepołomice poprowadzi Kamil Kuzera, dotychczasowy asystent Macieja Bartoszka.

– W piłce nożnej są to normalne rzeczy. Trener jest, trenera nie ma. Życie toczy się dalej. Trzeba pracować i robić wszystko, aby odnieść zwycięstwo w najbliższym spotkaniu – przekonuje Kamil Kuzera.

Rywal na przełamanie jest trudny. Puszcza gra solidną piłkę, plasuje się w połowie stawki. W ostatniej kolejce pokonali na swoim stadionie Arkę Gdynia 4:0.

– Jednym z ich atutów są stałe fragmenty gry i twarda, dobrze zorganizowana gra. Będziemy musieli przeciwstawić się aspektom fizycznym. Chcemy jednak grać naszą piłkę, narzucać swój styl. Musimy być konsekwentni. To będzie najważniejsze – wyjaśnia tymczasowy trener „żółto-czerwonych”.

Sobotni mecz Korona – Puszcza na Suzuki Arenie rozpocznie się o godz. 17 i będzie w całości transmitowany na naszej antenie.

CZYTAJ DALEJ

0.081 ms