Drużyna Jacka Zielińskiego walczyła do końca i wyszarpała w Częstochowie jeden punkt, remisując z Rakowem 1:1.
Jacek Zieliński, trener Korony: – Wywozimy punkt z bardzo trudnego terenu. To dla nas satysfakcja. Wierzyliśmy w to, że możemy dopiąć swego. W przerwie była bardzo duża mobilizacja. My zasłużyliśmy na ten punkt. To, co mieliśmy, wykorzystaliśmy. Raków zdobył też kuriozalną bramkę. To bardzo ważne, że chłopakom się udało dogonić wynik.