Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Orlen Team
fot. Orlen Team
Wyrównać rachunki. Giemza rozpoczyna Rajd Dakar
Damian Wysocki
2021 grudnia 30, 20:04

Piekoszowianin Maciej Giemza w sobotę rozpocznie swój piąty Rajd Dakar. – Mamy do wyrównania pewne porachunki – przyznaje 25-letni motocyklista Orlen Teamu przed startem rywalizacji w Arabii Saudyjskiej.

Te słowa to nawiązanie do poprzedniej edycji najtrudniejszego terenowego rajdu świata, którą przedwcześnie zakończył na dziewiątym etapie, gdy uległ wypadkowi. Uszkodził bark i złamał stopę, co zmusiło go do wycofania się z rywalizacji. Wcześniej prezentował się bardzo dobrze i miał duże szanse na poprawę najlepszego miejsca w karierze. W 2020 roku był siedemnasty.

– Teraz nie zmieniłem swojej broni. Mam ten sam motocykl, przygotowany specjalnie pod moje parametry. Mam nadzieję, że teraz będę miał więcej szczęścia. To jest najważniejsze. Ostatnio cała reszta była, razem z wyższą prędkością. Zabrakło trzech i pół dnia, aby wszystko ułożyło się po mojej myśli – wyjaśnia Maciej Giemza.

44. edycja Rajdu Dakar wystartuje w Nowy Rok od prologu w Ha’ilu. Dzień później rozpocznie się prawdziwe ściganie. Podczas dwóch tygodni zawodnicy pokonają 12 etapów. Przemierzą ponad 8000 tysięcy kilometrów przez pustynie i bezdroża Arabii Saudyjskiej. Nowością będzie etap maratoński na samym starcie rywalizacji.

– Moim zdaniem trasa wygląda świetnie. Organizator sprawił nam małego psikusa, bo początkowo powiedział, że będziemy dojeżdżać do granicy ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Nie będziemy jechać zatem tak często po wydmach, a więcej po drogach piaskowych, co wpłynie na czas pokonywania odcinków specjalnych. Wiele rzeczy, biwaków pamiętam z poprzednich edycji. Teraz najważniejsze, aby szybko się dostosować do panujących warunków. Nie mogę doczekać się tego rajdu i pierwszego długiego etapu – tłumaczy piekoszowianin.

Podobnie jak w poprzednich latach Maciej Giemza zapewne zacznie rywalizacje spokojnie, ale z biegiem kolejnych etapów będzie piął się w górę.

– Trzeba jechać i naciskać od początku. Stawka zacznie klarować się po połowie, kiedy będzie duże zmęczenie i zacznie selekcja. Trzeba trzymać równe tempo, a na początku nie można przejmować się tym, że zacznie się w trzeciej dziesiątce. Przyjdą ciężkie etapy pod względem nawigacyjnym. Do wszystkiego potrzeba szczęścia, o całą resztę postaram się zadbać – wyjaśnia Maciej Giemza.

– Wśród motocyklistów konkurencja jest najmocniejsza. Świadczy o tym liczba zawodników na listach startowych. Jest ich ponad 150, a 25 reprezentuje zespoły fabryczne. Pretendentów do zwycięstwa jest 10 lub 12 – kwituje motocyklista Orlen Team.

O poczynaniach Macieja Giemzy na Rajdzie Dakar będziemy na bieżąco informować na naszej antenie i na emkielce.pl.

CZYTAJ DALEJ

0.052 ms