Ruch Chorzów stracił arcyważne trzy punkty w jednej z ostatnich akcji meczu. Finalnie gracze ze Śląska powinni być zadowoleni z jednego punktu, mając w pamięci dominację Korony Kielce w pierwszych 45 minutach. Jak to starcie ocenił trener gospodarzy?
Jan Woś, trener Ruchu Chorzów: – Przykro mi z tego powodu, że w pierwszej połowie nie realizowaliśmy naszych założeń. Przeciwnik był lepszy i nie pozwolił nam na nic. Druga połowa pokazała jednak, że potrafimy kreować akcje. Żałujemy, że nie zabiliśmy tego meczu. Bramka na 2:0 by to uczyniła. Finalnie stało się coś przykrego, straciliśmy gola. Po meczu jest ogromny smutek.