Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Industria Kielce
Fot. Industria Kielce
Święta Wojna na podreperowanie morale
Michał Gajos
2025 lutego 28, 14:16

Industria Kielce przechodzi przez katusze w obecnym sezonie. Kielczanie są na krawędzi wypadnięcia z Ligi Mistrzów jeszcze na etapie fazy grupowej, a w polskiej lidze muszą oglądać plecy odwiecznego rywala. Teraz zmierzą się z nim, aby odwrócić losy trwającej kampanii.

Kielecka drużyna doświadcza jednego z najtrudniejszych sezonów w ostatnich latach. Ekipa Dujszebajewa po 13 spotkaniach fazy grupowej Ligi Mistrzów sezonu 2024/2025 zajmuje siódme miejsce w grupie B, tracąc dwa punkty do szóstej, gwarantującej awans, pozycji. Szanse na dalszy udział w rozgrywkach zmalały niemal do minimum, wszak przed ostatnią serią gier muszą oddać losy awansu w ręce rywali.

Po raz pierwszy od 12 lat przystąpili do rywalizacji w polskiej lidze jako wicemistrzowie Polski i już w premierowej okazji do rewanżu z Orlenem Wisłą Płock przegrali 25:29. Teraz jednak mają szansę wysłać Nafciarzom sygnał, że król nadal żyje.

– Wiemy, że priorytetem dla nas, dla wszystkich, jest Liga Mistrzów, ale kiedy grasz z Wisłą, to zawsze, niezależnie od tego, czy na wyjeździe, czy u siebie, w naszej lidze to są wyjątkowe mecze. Wszyscy wiemy, że mamy play-offy. Nie będziemy za dużo spekulować. Chcemy, żeby drugie i ewentualne trzecie starcie były u nas, dlatego musimy wygrać czterema bramkami – zapowiedział Talant Dujszebajew.

Cokolwiek by nie mówić, rywalizacja między Kielcami a Płockiem zatarła granicę między obiema drużynami. W ostatnim czasie to nawet zespół Sabate osiąga lepsze wyniki w europejskich rozgrywkach, co przez lata było domeną kielczan.

– Na pewno coś specjalnego trzeba będzie przygotować. Jak widać podczas spotkań Płocka, oni tracą bardzo mało bramek. W polskiej lidze już w ogóle, ale to też nie jest przypadek, że w Lidze Mistrzów również problemy ze zdobywaniem bramek przeciwko nim mają takie ekipy, jak PSG czy Füchse Berlin. Wykonują niesamowitą pracę w defensywie i musimy się tym samym przeciwstawić – przyznał Miłosz Wałach.

Początek drugiej Świętej Wojny w sezonie 2024/2025 w niedzielę o godz. 12:30.

CZYTAJ DALEJ

0.052 ms