Środowe spotkanie Łomży Vive Kielce z FC Porto w Hali Legionów obfitowało w piękne bramki. Na początku spotkania niesamowitą dobitką rzutu karnego popisał się Dylan Nahi.
Francuz podszedł do „siódemki” w 6. minucie, przy stanie 3:3. Jego próbę obronił Sebastian Frandsen, jednak 21-latek zdołał przechwycić piłkę, a następnie oddać rzut za plecami.
Łomża Vive finalnie wygrała 39:33.