Wydarzeniem meczu Korony z Legią jest niewątpliwie piękny, decydujący o wyniku, gol Luquinhasa, jednak w pamięci kieleckich kibiców powinna być także wyśmienita intwerwencja Xaviera Dziekońskiego.
W pierwszej połowie spotkania Korony z Legią obie drużyny stworzyły sobie po jednej stuprocentowej sytuacji. W 26. minucie z okolic 11. metra w poprzeczkę trafił Adrian Dalamu, natomiast 11 minut wcześniej napastnik gości, Blaż Kramer stanął przed jeszcze dogodniejszą sytuacją, gdy spotkał się z piłką na trzecim metrze od bramki, a i tak tablica świetlna nadal wskazywała na wynik 0:0.
Wszystko dzięki Xavierowi Dziekońskiemu, który popisał się instynktowną interwencją rodem z piłki ręcznej. Młody golkiper odbił futbolówkę lewą stopą, wybijając ją na rzut rożny.