Branko Vujović, prawy rozgrywający Łomży Vive Kielce, zakończył sobotni mecz z Azotami Puławy z urazem stawu skokowego. Na szczęście nie jest on poważny.
Czarnogórzec, który zaliczyły bardzo udany początek sezonu, w samej końcówce źle stanął, a boisko opuścił z grymasem bólu na twarzy, wpierając się na ramionach kolegów.
23-latek przeszedł już badania, które nie wykazały poważnych uszkodzeń wiążących się z dłuższą przerwą. Bardzo możliwe, że prawy rozgrywający będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego na środowy mecz Ligi Mistrzów z FC Porto w Hali Legionów.
Przypomnijmy, Łomża Vive wygrała w Puławach 29:28.