Jakub Łukowski zakończył czwartkowe, wyjazdowe spotkanie z Górnikiem Zabrze (1:1) z kontuzją. Opuszczając boisko utykał, a na twarzy malował się spory grymas bólu. Jak wygląda jego sytuacja?
W czwartek 26-letni skrzydłowy przerwał serię sześciu meczów bez gola. W 17. minucie zamknął ładną akcję, zaliczając dziesiąte trafienie w sezonie.
W trakcie drugiej połowy długo grał zmagając się z bólem. W 77. minucie został zmieniony przez Jacka Kiełba.
– Na początku drugiej połowy dostałem stempel na stopę. To wygląda na zbicie, ale do następnego meczu powinno być w porządku – powiedział najlepszy strzelec Korony.
W przyszłą sobotę „żółto-czerwoni” zagrają u siebie z Jagiellonią Białystok.