Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Orlen Superliga
Fot. Orlen Superliga
Skandal po Świętej Wojnie. Sabate miał nazwać Dujshebaeva „j***nym Chińczykiem”
Michał Gajos
2024 października 13, 13:45

Do ogromnego skandalu miało dojść po zakończeniu niedzielnego meczu Industrii Kielce w Płocku z tamtejszą Wisłą. Trener gospodarzy miał w sposób rasistowski odnosić się do szkoleniowca kielczan.

Podczas niedzielnej potyczki wrzało od samego początku, liczne kary dwuminutowe, czerwone i niebieskie kartki oraz – tradycyjnie – przepychanki słowne. Najgoręcej było jednak tuz po zakończeniu zawodów.

Na środku parkietu ruszyli na siebie niemal wszyscy zawodnicy obu ekip, którzy zostali pochłonięci szarpaniną. Dłużni nie pozostali także trenerzy, których odgradzać od siebie musieli trzeźwo myślący podopieczni.

Trenerzy długo wyrzucali w swoim kierunku nacechowane emocjonalnie hasła, jednak, jak poinformowali nas przedstawiciele kielczan, Sabate wyraźne przekroczył granicę. Talant Dujshebaev miał bowiem usłyszeć w swoim kierunku rasistowskie wyzwiska. Hiszpański opiekun płocczan, zdając się na relację samego poszkodowanego, został nazwany „j***nym Chińczykiem”.

W ramach rewanżu Kirgiz miał opluć Sabate.

Czekamy, jak rozwiąże się kwestia tego potencjalnego skandalu.   

CZYTAJ DALEJ

0.081 ms